Zbigniew Ziobro: Obecność Polski w Unii Europejskiej nie za wszelką cenę

Zbigniew Ziobro krytycznie ocenił pismo I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Manowskiej do najważniejszych osób w państwie ws. zmian przepisów dotyczących Izby Dyscyplinarnej. Minister sprawiedliwości przekonuje, że Polska nie powinna cofać się w kwestii reformy sądownictwa. - Za wszelką cenę powinniśmy dążyć do tego, by bronić naszej podmiotowości i pozycji w UE. W przeciwnym razie Polska i Polacy będą tracić na członkostwie w UE. A więc - być [w Unii Europejskiej - red.], ale nie za wszelką cenę - powiedział Ziobro.

Zbigniew Ziobro pytany w "Rzeczpospolitej", czy Izba Dyscyplinarna powinna zostać zawieszona, podkreślił, że jest "zdecydowanym przeciwnikiem ulegania bezprawnym szantażom Unii Europejskiej realizowanym przez TSUE".  - Widać przecież jak na dłoni, że nie przyniosła efektów prowadzona w ostatnich latach polityka ustępstw wobec kolejnych żądań Brukseli. Gdybyśmy robili swoje, a nie ustępowali i wycofywali się z planowanych zmian, to reforma wymiaru sprawiedliwości dawno byłaby zakończona. A tak zamiast sukcesu mamy kolejne problemy - powiedział minister sprawiedliwości. 

Zobacz wideo Zbigniew Ziobro komentuje orzeczenie TSUE ws. Izby dyscyplinarnej. "Kolonialne segregowanie państw"

Zbigniew Ziobro: Manowska dokonała zwrotu o 180 stopni

Ziobro skomentował list I prezes SN Małgorzaty Manowskiej, która zaapelowała pod koniec lipca do najważniejszych osób w państwie o zmiany w przepisach dot. Izby Dyscyplinarnej. - Prezes Manowska w krótkim czasie wydała wiele całkowicie wykluczających się oświadczeń. Zaraz po wyroku Trybunału Konstytucyjnego oznajmiła, że polscy sędziowie działają na podstawie konstytucji oraz ustawy i cofnęła zarządzenie o zawieszeniu Izby Dyscyplinarnej. Gdy została z tego powodu zaatakowana, stanąłem stanowczo w jej obronie. Jednak po kilku dniach dokonała zwrotu o 180 stopni i zapowiedziała - wbrew wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego - gotowość zawieszenia Izby Dyscyplinarnej - stwierdził. 

Na uwagę dziennikarza, że Mateusz Morawiecki może chcieć zawieszenia Izby w obawie przed karami ze strony Unii Europejskiej, Ziobro odpowiedział: - Jeżeli się cofniemy, będzie to tylko kolejny taktyczny odwrót, który - tak jak poprzednie próby - zaowocuje jeszcze większą eskalacją żądań ze strony UE w stosunku do Polski. To jest droga do stopniowej utraty naszej podmiotowości i suwerenności. Z tych powodów jestem przeciwny ustępstwom.

Jarosław Gowin w BiałymstokuGowin o ZP: Warto byłoby kontynuować ten projekt, ale nie za wszelką cenę

"Być, ale nie za wszelką cenę"

Zapytany, czy Solidarna Polska wyjdzie z koalicji, jeśli Polska zaakceptuje wyrok TSUE, Ziobro podkreślił, że "jest granica kompromisu". - Mówi się, że reforma wymiaru sprawiedliwości nie przynosi efektów, ale przecież ona została zablokowana cztery lata temu. Podstawą definicji naszych interesów i pozycji w UE musi być zasada, że Polacy i Polska nie mogą być traktowani gorzej niż inni - powiedział. - Jeżeli zgodzimy się na to w sprawach sądownictwa, to doprowadzimy do podobnego traktowania nas w każdej innej sprawie. Będą równi i równiejsi, lepsi i gorsi. Interesy finansowe, gospodarcze, także kulturowe jednych będą traktowane z respektem, a inni będą sprowadzani do podrzędnej roli. Tej granicy nie można przekraczać. Zgoda na orzecznictwo TSUE prowadzi do segregacji państw i obywateli - dodał.

Ziobro podkreślił, że "za wszelką cenę powinniśmy dążyć do tego, by bronić naszej podmiotowości i pozycji w UE".  - W przeciwnym razie Polska i Polacy będą tracić na członkostwie w UE. A więc - być, ale nie za wszelką cenę. Takie jest stanowisko Solidarnej Polski, bo nie mówię tego w imieniu rządu czy współkoalicjantów - dodał.

Więcej o: