Nowy RPO pisze do szefa KRRiT ws. koncesji dla TVN24. "Przewlekłość budzi poważne wątpliwości"

"Nie jest zrozumiałe, skąd wynika półtoraroczna zwłoka w wydaniu decyzji KRRiT" - czytamy w liście, który Rzecznik Praw Obywatelskich wystosował do przewodniczącego Rady. Wedlug Marcina Wiącka przewlekłość postępowania dotyczącego koncesji dla TVN24 "budzi poważne wątpliwości co do poszanowania praw wnioskodawcy".

Jak czytamy w komunikacie na stronie Rzecznika Praw Obywatelskich, to już drugie wystąpienie RPO w sprawie opóźnienia decyzji KRRiT dotyczącej koncesji dla TVN24. "Od 17 miesięcy Rada analizuje złożony wniosek. Sprawa była wielokrotnie przedmiotem jej obrad. Prowadzi ona korespondencję z nadawcą, zleciła analizy prawne, także nadawca przesłał swoje analizy i opinie prawne. KRRiT spytała też nadawcę o szczegóły fuzji AT&T Discovery. W sytuacji, gdy od czasu uzyskania koncesji pierwotnej przez TVN 24 nie zmienił się ani stan prawny, ani stan faktyczny spółki, to wciąż spełnia ona przesłanki prawne warunkujące przedłużenie koncesji" - czytamy w komunikacie. 

Zobacz wideo Ghina była w Bejrucie w trakcie eksplozji. Później zajęła się pomocą poszkodowanym

RPO pisze do szefa KRRiT. Chodzi o koncesję dla TVN24

Rzecznik Praw Obywatelskich podkreśla w piśmie do szefa KRRiT Witolda Kołodziejskiego, że "w sytuacji pojawienia się jakichkolwiek wątpliwości Rada jest zobowiązana przeprowadzić odpowiednią analizę w ramach postępowania o wydanie koncesji". "Jednakże obecna przewlekłość postępowania - szczególnie, gdy Rada podjęła już próbę głosowania - budzi poważne wątpliwości co do poszanowania praw wnioskodawcy oraz prawidłowości działania rzetelnego i sprawnego działania Rady jako organu konstytucyjnego" - czytamy. I dalej: 

Przewlekłość, niezależnie od ostatecznej decyzji, prowadzi tym samym do znaczących utrudnień, których skutkiem może nawet być przerwanie emisji - bez możliwości uprzedniej kontroli sądowej. To może zaś naruszać nie tylko konstytucyjnie gwarantowaną wolność działalności gospodarczej (art. 22 Konstytucji), ale negatywnie wpłynie na wolność rozpowszechniania informacji oraz pozyskiwania przez obywateli informacji (art. 54 ust. 1 Konstytucji).

"Warunek został spełniony"

RPO stwierdza, że "w większości przypadków decyzja o rekoncesji dla stacji, która już ma licencję, jest prawie automatyczna, choć poprzedzona analizą". "Ustawa o radiofonii i telewizji przyznaje prawo przedłużenia koncesji każdemu nadawcy, który złoży wniosek co najmniej rok przed upływem terminu ważności poprzedniej koncesji. Warunek ten został przez TVN spełniony" - czytamy.

Elżbieta Witek i Tomasz GrodzkiWięcej pieniędzy dla klubów. Marszałkowie Sejmu i Senatu zgodni

W liście do szefa KRRiT RPO przywołuje opinię Rady z 2015 r., którą opisała "Dziennik Gazeta Prawna". Wynika z niej, że wówczas KRRiT nie miała wątpliwości, że TVN można uznać za podmiot europejski. "Dotychczas zarejestrowany w Amsterdamie Polish Television Holding nie budził (...) niepokoju Rady jako właściciel TVN i był przez regulatora traktowany jako podmiot unijny. Według gazety takie było również oficjalne stanowisko Rady, która w 2015 r. nie podjęła żadnych kroków, by powstrzymać sprzedaż udziałów amerykańskiemu holdingowi (Scripps), uznając że kontrolowanie spółki przez podmiot spoza EOG nie pozbawia spółki przymiotu osoby zagranicznej mającej siedzibę w państwie EOG, a co za tym idzie, nie podlega ona obowiązkowi uzyskania zezwolenia KRRiT" - stwierdza RPO. "Stanowisko to było przez Radę podtrzymywane. Świadczy o tym fakt, że w ubiegłym roku, działająca w tym samym stanie prawnym jak i składzie co dzisiaj, KRRiT odnowiła koncesję naziemnego kanału TTV tego nadawcy" - czytamy. 

Wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Marcin PrzydaczList amerykańskich senatorów ws. "lex TVN". Jest odpowiedź z MSZ

Więcej o: