Rząd powinien słuchać Unii Europejskiej ws. sądownictwa. Tak twierdzi większość Polaków

Ponad połowa Polaków uważa, że rząd powinien brać pod uwagę wymagania instytucji unijnych, m.in. TSUE, ws. sądownictwa - wynika z sondażu United Surveys. Przeciwnego zdania są wyborcy Konfederacji, którzy twierdzą, że w tej sprawie zdecydowanie nie należy słuchać Brukseli.
Zobacz wideo Ghina była w Bejrucie w trakcie eksplozji. Później zajęła się pomocą poszkodowanym

W ramach badania United Surveys przeprowadzonego dla RMF FM i "Dziennika Gazety Prawnej" zapytano Polaków o to, czy rząd powinien słuchać unijnych instytucji ws. sądownictwa. 32,6 proc. respondentów odpowiedziało, że "zdecydowanie tak", a 21 proc, że "raczej tak". Oznacza to, że 53,5 proc. osób uważa, że polskie władze reformując sądownictwo powinny brać pod uwagę wymagania m.in. Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. 

Przeciwnego zdania jest 37,2 proc. badanych. 9,2 proc. respondentów nie ma zdania na ten temat.

Jarosław Gowin, Mateusz MorawieckiPrzedsiębiorcy "spuścili premiera po brzytwie". W PiS wściekłość, a Gowin może się cieszyć

Wyborcy opozycji chcą, by rząd słuchał UE

Jak te głosy rozkładają się w przypadku wyborców danej partii? 40 proc. zwolenników Prawa i Sprawiedliwości uważa, że nie należy brać pod uwagę wymagań Unii Europejskiej. Przeciwnego zdania jest co trzeci wyborca PiS.

Zwolennicy opozycji w zdecydowanej większości twierdzą, że rząd powinien słuchać unijnych instytucji. Odpowiedziało tak 96 proc. wyborców Koalicji Obywatelskiej, 99 proc. głosujących na Lewicę oraz 73 proc. zwolenników PSL. Z kolei elektorat Konfederacji uważa, że w ogóle nie należy słuchać zdania Brukseli w tej sprawie.

Kryscina CimanouskaKryscina Cimanouska nie przyleciała do Polski

Decyzja TSUE ws. Izby Dyscyplinarnej

Przypomnijmy, w lipcu Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że Polska, ustanawiając system odpowiedzialności obowiązujący sędziów Sądów Najwyższego i sądów powszechnych, uchybiła zobowiązaniom, które na niej ciążą na mocy unijnego prawa.

Unijni sędziowie orzekli, że Izba Dyscyplinarna SN nie daje "pełnej rękojmi niezawisłości i bezstronności" i nie jest chroniona przed wpływami władzy ustawodawczej i wykonawczej. Wskazali też, że proces powoływania sędziów zależy w dużej mierze od KRS, której wiarygodność - jak podkreślili - "może budzić uzasadnione wątpliwości".

Wiceprezeska TSUE Rosario Silva de Lapuerta wydała też postanowienie o zastosowaniu środków tymczasowych, na mocy których Polska została zobowiązana do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów krajowych odnoszących się do uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Polska ma czas do 16 sierpnia na zastosowanie się do wyroku TSUE. Jeśli tego nie zrobi, kraj mogą czekać wysokie kary finansowe.

Sondaż United Surveys dla RMF FM i "Dziennika Gazety Prawnej" przeprowadzono 30 lipca 2021 roku na ogólnopolskiej próbie 1000 pełnoletnich mieszkańców Polski metodą CATI.

Więcej o: