Epidemia COVID-19. CBA: Co druga firma, która oferowała sprzęt resortowi zdrowia, była niewiarygodna

Co druga firma, która w 2020 roku oferowała resortowi zdrowia sprzęt do walki z epidemią COVID-19, była niewiarygodna - wynika z raportu CBA. "Najwięcej zgłoszeń odnotowano w okresie marzec-maj, w kolejnych miesiącach dynamika ta wyraźnie spadła" - podaje Biuro.
Zobacz wideo PO poprze decyzję PiS? "Nie mamy zaufania do tego rządu, ale mamy do ekspertów"

W marcu ubiegłego roku stwierdzono pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce. Szpitale nie były na to gotowe - brakowało m.in. środków ochrony osobistej dla personelu oraz sprzętu medycznego. Resort zdrowia podjął wówczas wiele kontrowersyjnych decyzji, w tym tę o zakupie maseczek za ponad pięć milionów złotych od instruktora narciarstwa, które, jak się później okazało, nie spełniały określonych standardów medycznych. Szerokim echem odbił się też zakup respiratorów za około 200 milionów złotych od osoby zamieszanej w handel bronią, z których tylko część dotarła do Polski. 

Grzegorz CessakPrezes URPL o "wtargnięciu" Brauna do jego gabinetu. "Skupiono się na show"

"Stan epidemii sprowadzono do absurdu"

Z raport Centralnego Biura Antykorupcyjnego za zeszły rok wynika, iż skala nadużyć i nieprawidłowości mogła być znacznie większa. Tzw. ustawa covidowa i ogromne środki, którymi dysponował resort zdrowia, przyciągnęły wiele nieuczciwych i podejrzanych firm. CBA, do którego wpłynęła informacja o 152 ofertach, prowadziło ich weryfikację.

Najwięcej zgłoszeń odnotowano w okresie marzec-maj, w kolejnych miesiącach dynamika ta wyraźnie spadła. W ponad połowie przypadków wydano opinię negatywną lub wskazano na zastrzeżenia dotyczące bądź samego podmiotu, bądź złożonej oferty

- podkreślono w raporcie.

CBA skontrolowało również oferty, które otrzymała Agencja Rezerw Materiałowych. Z 45 firm cztery zaopiniowano negatywnie, a wobec 10 sformułowano zastrzeżenia.

Przypomnijmy, że tzw. ustawa covidowa zagwarantowała bezkarność urzędnikom - zapisano w niej, że "przestępstwa nie popełnia ten, kto kupuje m.in. sprzęt do walki z koronawirusem i działa w interesie społecznym, a bez dopuszczenia się naruszeń nie byłoby to możliwe". - Ten przepis, podobnie jak sama ustawa, działa do dziś. Kupiono dzięki niej bez przetargu w grudniu 2020 roku komputery dla Ministerstwa Zdrowia.

- Stan epidemii sprowadzono do absurdu - stwierdził w rozmowie z "Rzeczpospolitą" poseł Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba, komentując tę sytuację.

Zamość. Podpalenie punktu szczepień i siedziby sanepiduZamość. Wszystkie punkty szczepień ze wzmocnionym nadzorem policji

Więcej o: