Politycy PiS bronią podwyżek: Polski poseł musiałby pracować 68 lat, żeby zarobić tyle, co Tusk

Dyskusja na temat podwyżek dla polityków trwa. Radosław Fogiel, powołując się na wyliczenia Jana Kanthaka, stwierdził, że Donald Tusk "zarobił w ciągu kilku lat w Brukseli tyle, na ile polski poseł musiałby pracować 68 lat".

- Zdajemy sobie sprawę jako Prawo i Sprawiedliwość jak niepopularny jest to temat, zwłaszcza, gdy bywa się sędzią we własnej sprawie. Zdajemy sobie też sprawę z tego, że to musi być kiedyś uregulowane - przyznał w rozmowie z dziennikarzami Radosław Fogiel.

Zobacz wideo Fogiel o Polskim Ładzie: Mam nadzieję, że podpis Gowina jest obowiązujący

Podwyżki dla polityków. Posłowie PiS o zarobkach Tuska w Radzie Europejskiej

Poseł i wicerzecznik PiS skomentował stanowisko klubu Koalicji Obywatelskiej. Podczas dzisiejszego posiedzenia władze KO jednogłośnie zdecydowały ws. ustawy, która ma blokować podwyżki dla polityków. - Mają prawo podejmować decyzje, jakie chcą. Prawo i Sprawiedliwość będzie podejmować swoje własne decyzje. Myślę, że jednak władze Platformy Najpierw powinny porozmawiać ze swoimi własnymi parlamentarzystami, wytłumaczyć im, dlaczego decyzje o ich zarobkach ma podejmować człowiek, który - jak wyliczył kolega poseł Jan Kanthak - w czasie kilku lat w Brukseli zarobił tyle, na ile polski poseł przy dzisiejszych uposażeniach musiałby pracować 68 lat. To jest ta różnica i myślę, że Platforma będzie musiała uregulować wewnętrznie - stwierdził.

Jan Kanthak z Solidarnej Polski (klub PiS) mówił o tym w niedzielę na antenie Polsat News. - Ten polityk, piastując przez pięć lat stanowisko w Radzie Europejskiej, zarobił tyle, ile polski poseł uzyskałby w 68 lat - stwierdził.

Katowice. 19-latka wpadła pod koła autobusu. Nie żyjeŚmiertelne potrącenie w Katowicach. Kierowca autobusu zażywał leki

Politycy chcą sobie podnieść pensje

O podpisaniu rozporządzenia prezydent poinformował w piątek w rozmowie z Polsat News. Andrzej Duda argumentował, że chodzi o urealnienie pensji osób na kierowniczych stanowiskach w państwie do współczesnych warunków. Zaznaczył, że 1995 roku pensja premiera wynosiła odpowiednik 9 średnich krajowych, a obecnie są to 3 średnie krajowe. - Wszystkie pensje wzrosły, a te stoją, ponad 20 lat - powiedział prezydent.

System wynagradzania osób na kierowniczych stanowiskach państwowych opiera się na mnożniku kwoty bazowej. Zgodnie z tegorocznym budżetem, wynosi ona 1 789,42 złotych brutto.

Według nowego rozporządzenia mnożnik kwoty bazowej wynagrodzenia dla marszałków Sejmu i Senatu oraz premiera wzrośnie z 6,2 do 8,68. Do tego dochodzi podwyżka mnożnika za dodatek funkcyjny - z 2 do 2,8.

Podobnej wysokości podwyżki obejmą też między innymi ministrów, prezesów NIK, IPN, NBP, a także wicemarszałków Sejmu i Senatu, szefów Kancelarii Prezydenta, Kancelarii Sejmu i Senatu, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Rzecznika Praw Obywatelskich czy przewodniczącego KRRiT.

Polityk PiS o relacjach z UE: Grozi nam tak naprawdę utrata niepodległościPolityk PiS o relacjach z UE: Grozi nam tak naprawdę utrata niepodległości

Więcej o: