Narodowcy pod Pomnikiem Powstania rzucili unijną flagą. "Polska durnota lub ruska prowokacja"

Podczas manifestacji narodowców przez Pomnikiem Powstania Warszawskiego zdjęto flagę Unii Europejskiej i rzucono na schody. "Tu jest Polska!" - skandowali uczestnicy.

- Dzisiaj jest polskie święto, a nie święto Unii Europejskiej. Za nami są dwie takie flagi, potrzebujemy dwie na zamianę, polskie, takie dłuższe, na ładniejszych tyczkach. Te ściągamy - słyszmy na nagraniu z niedzieli, które trafiło do mediów społecznościowych. Słowa wypowiada Robert Bąkiewicz, działacz narodowy, szef Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.  

Zobacz wideo Raport: Skrajna prawica w Europie mówi jedno, a robi drugie

Rocznica powstania warszawskiego. Narodowcy rzucili flagą UE

Następnie na filmie widzimy, jak jeden z uczestników przenosi flagę unijną i rzuca na schody. Zebrani wokół pomnika skandują "tu jest Polska!". Wideo zamieścił Krzysztof Krukowka z Młodej Lewicy. "Narodowcy wyrzucili flagi Unii Europejskiej stojące przy Pomniku Powstania Warszawskiego. Nacjonalizm to nie patriotyzm! Tak jak 77 lat temu Powstańcy Warszawscy stanęli do walki z faszyzmem, tak i my dzisiaj musimy powiedzieć faszyzmowi dość!" - skomentował.

"Bąkiewicz dostaje miliony od rządu PiS. Za publiczne pieniądze będzie szczuł na innych, robił burdy na ulicach i wyprowadzał Polskę z Unii Europejskiej. Prawica jest zła, a skrajna prawica jest zła i bardzo groźna" - zwrócił uwagę Tomasz Trela, poseł Lewicy.

Trela odniósł się we wpisie do ujawnionych kilka tygodni temu informacji na temat pieniędzy, jakie trafiają do organizacji, którymi zarządza Bąkiewicz. Oko.press informowało, że w łącznie jego organizacje dostały 4 mln 581 tys. zł z Funduszu Patriotycznego i Narodowego Instytutu Wolności. 

"Polska durnota lub ruska prowokacja. Nie ma innej opcji" - tak nagranie skomentował Stanisław Koziej, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. 

Zamość. Podpalenie punktu szczepień i siedziby sanepiduZamość. Wszystkie punkty szczepień ze wzmocnionym nadzorem policji

Więcej o: