SN uchyla kolejny wyrok wydany przez wadliwie oddelegowanego sędziego. Takich spraw mogą być tysiące

Sąd Najwyższy uchylił kolejny wyrok wydany przez sędziego, który, według SN, został delegowany przez ministra Zbigniewa Ziobrę w sposób niezgody z przepisami - podaje "Dziennik Gazeta Prawna". Gazeta wskazuje, że takich spraw może być w przyszłości więcej.

Sąd Najwyższy w ostatnich dniach uchylił wyrok wydany przez sędziego Dariusza Drajewicza, oddelegowanego do Sądu Okręgowego w Warszawie. Delegacja zgodnie z decyzją ministra Zbigniewa Ziobry miała obejmować okres, w którym Drajewicz będzie pełnił funkcję wiceprezesa sądu. Na dokumencie znalazł się odręczny dopisek, na którym wskazano, że delegacja ma trwać do września 2021 r.

Tymczasem, jak wskazuje "Dziennik Gazeta Prawna", sędziego można oddelegować na czas określony (maksymalnie do dwóch lat) lub na czas nieokreślony. Długości delegacji nie można uzależniać od innych czynników.

Zobacz wideo Konfrontacja Tuska z dziennikarzem TVP na konferencji. "Najlepszym komentarzem śmiech"

"DGP": Setki, a nawet tysiące procesów do powtórki

To kolejne orzeczenie, w którym SN zwraca uwagę na wadliwość delegacji sędziego do innego sądu. Przed kilkoma miesiącami Sąd Najwyższy wskazał na błędy w kwestii oddelegowania Rafała Puchalskiego do Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie.

Jak informuje "DGP", "jeśli taka linia orzecznicza utrzyma się w SN, może się okazać, że będzie konieczność powtórzenia nie setek, a tysięcy procesów". Zależy to jednak od tego, czy strony będą odwoływały się od orzeczeń, które zapadły w ich sprawach. 

Więcej o: