MSZ o nominacji ambasadora USA: Rząd niczego nie blokował, nie ma żadnych opóźnień

"Tymczasowy brak amerykańskiego ambasadora w Polsce nie powinien być rozpatrywany w kategorii problemu" - podkreślił wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk w odpowiedzi na interpelację posłanki KO Katarzyny Osos. Wiceminister nie odniósł się do doniesień o tym, że przyszłym ambasadorem USA w Polsce miałby być Mark Brzezinski. Zapewnił jednak, że polski rząd nie blokował żadnych nominacji.

Posłanka KO Katarzyna Osos w lipcowej interpelacji do ministra spraw zagranicznych Zbigniewa Rauta zwracała uwagę, że "Stany Zjednoczone od pół roku nie mają w Polsce swojego ambasadora".

"Amerykańska placówka kierowana jest dziś przez Bix Aliu, który sprawuje funkcję chargé d'affaires do momentu nominacji nowego ambasadora. Wiadomo już, że kandydatem na to stanowisko jest Mark Brzeziński. Jednakże z doniesień medialnych wynika, że to polski rząd ma skutecznie blokować jego nominację" - napisała Osos. Parlamentarzystka poprosiła szefa MSZ o komentarz w tej sprawie.

Onet.pl podał w czwartek, że polskie władze ostatecznie wyraziły zgodę na kandydaturę Marka Brzezinskiego. Tego samego dnia na interpelację posłanki odpowiedział sekretarz stanu w MSZ Piotr Wawrzyk. Nie odniósł się jednak szczegółowo do medialnych doniesień ws. decyzji rządu w sprawie ambasadora.

Mark BrzezińskiPrzełom ws. ambasadora USA w Polsce. Uznano że Brzeziński nie jest Polakiem

"Nie jest prawdą, jakoby rząd polski blokował jakiekolwiek nominacje dla kandydatów na ambasadorów w Warszawie. Obowiązująca praktyka dyplomatyczna nie pozwala jednak na komentowanie, ani omawianie szczegółów związanych z udzieleniem agrément jakiemukolwiek kandydatowi na ambasadora państwa obcego w Polsce" - zaznaczył wiceminister.

Jak wyjaśnił Wawrzyk, agrément "oznacza wstępną zgodę państwa przyjmującego na przyjęcie ambasadora państwa wysyłającego".

"Państwo przyjmujące przeprowadza własną, wewnętrzną procedurę ustalenia, czy kandydat może być dopuszczony do pełnienia w nim funkcji ambasadora – ma ona charakter poufny, wymaga działań różnych państwowych instytucji i trwa około 10 tygodni" - dodał sekretarz stanu. Podkreślił, że "nie ma w tym względzie żadnych opóźnień".

Zobacz wideo Daniel Fried m.in. o sytuacji z TVN w rozmowie Gazeta.pl

MSZ: Tymczasowy brak ambasadora nie jest problemem

Według Wawrzyka obecność Bixa Aliu jako kierującego ambasadą USA "jest zgodna z normalną międzynarodową praktyką dotyczącą okresu poprzedzającego nominację nowego ambasadora przez państwo wysyłające".

"Ma to zapewnić ciągłość współpracy i utrzymanie dynamiki bilateralnych relacji między państwami, co w istocie ma miejsce, dlatego tymczasowy brak amerykańskiego ambasadora w Polsce nie powinien być rozpatrywany w kategorii problemu" - wskazał wiceminister. Dodał, że "dobre relacje i bliska współpraca Polski ze Stanami Zjednoczonymi stanowią priorytet polskiej polityki zagranicznej".

W lipcu media obiegła informacja, że polski rząd blokuje rozpoczęcie przez Marka Brzezińskiego misji dyplomatycznej w Warszawie. Na przeszkodzie miały stać polskie przepisy, które zabraniają obywatelom RP lub osobom z prawem do obywatelstwa RP pełnienia funkcji ambasadora obcego państwa w Polsce.

Mark BrzezińskiNowy ambasador USA po wakacjach. "Brzeziński jest dla nas absolutnie akceptowalny"

Mark Brzeziński jest synem Zbigniewa Brzezińskiego, który w czasie prezydentury Jimmy'ego Cartera był doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego USA. Urodził się w USA, gdy obowiązywała umowa o podwójnym obywatelstwie. Rządowi prawnicy, według doniesień Onetu, uznali więc, że skoro jego matka była obywatelką Czechosłowacji i jego rodzice nie złożyli deklaracji w sprawie obywatelstwa, to kończąc 18 lat, Mark Brzeziński stał się automatycznie obywatelem Czechosłowacji (obecnie Czech, które są prawnym następcą Czechosłowacji).

Mark Brzeziński do Polski ma przyjechać w sierpniu, a stanowisko ambasadora może objąć we wrześniu. Tym samym potwierdzają się informacje, do których już w połowie lipca dotarła Gazeta.pl. Przypomnijmy, że w Polsce od ponad pół roku nie ma ambasadora USA. W styczniu, po przegranych wyborach prezydenckich przez Donalda Trumpa, swoją misję dyplomatyczną w Warszawie zakończyła Georgette Mosbacher. Do czasu nominacji jej następcy, pracami ambasady Stanów Zjednoczonych w Polsce kieruje Bix Aliu. 

Więcej o: