Czarzasty o przyszłości Lewicy: Za dwa lata będziemy współrządzili. Mamy wizję Polski po PiS-ie

Wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty zadeklarował w sobotę w Polsat News, że Lewica będzie współrządziła Polską po wyborach w 2023 roku. Dodał jednocześnie, że nie rozmawiał jeszcze z przewodniczącym PO Donaldem Tuskiem. Zaznaczył, że o tym "nie marzy".

Prezydent Andrzej Duda podpisał w piątek rozporządzenie, w które w praktyce podwyższy pensje m.in. marszałków Sejmu i Senatu, premiera, a także członków rządu i szefów centralnych.

Wyższe wynagrodzenia otrzymają również posłowie. Zgodnie z prawem, otrzymują oni uposażenie w wysokości 80 procent pensji podsekretarzy stanu. Obecnie to 8 tysięcy 16 złotych brutto. Po zmianach będzie to niespełna 13 tysięcy złotych brutto. Do tego dochodzi nieopodatkowana dieta parlamentarna wynosząca 2505 złotych.

- Z ręką na sercu i bez ściemy: to nie jest dobry moment na podwyżki. Każdy się cieszy z podwyżki, bo generalnie taka jest natura ludzka, natomiast to jest fatalny moment - stwierdził w sobotę w Polsat News wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, jeden z liderów Nowej Lewicy.

Ryszard TerleckiPodwyżki w rządzie to nie koniec. Terlecki o pensji prezydenta i samorządowców

Jak zwrócił uwagę, wciąż trwa pandemia, a ostatnio w sprawie wynagrodzeń protestowały pielęgniarki.

- Sposób załatwienia marny, ja bym po prostu tego nie robił - skomentował.

- Ludzie są na wakacjach, więc PiS myśli, że nikt nie będzie robił awantury. Po drugie, robią to poza Sejmem, więc nie poddają tego żadnej konsultacji, nie będzie to przechodziło przez Senat. Po trzecie - ewidentnie są grupy zawodowe o wiele bardziej potrzebujące niż politycy - stwierdził.

Zobacz wideo Konfrontacja Tuska z dziennikarzem TVP na konferencji. "Najlepszym komentarzem śmiech"

Włodzimierz Czarzasty: Za dwa lata będziemy współrządzili

- Przetrwaliśmy cztery lata poza parlamentem. Powiedzieliśmy wtedy ludziom, 20 tys. członków w ramach SLD: "Wrócimy do Sejmu". Dwa lata temu wróciliśmy do Sejmu. Teraz mówimy tak: "za dwa lata będziemy współrządzili". Jako komitet Lewicy, niezależny, twardy, mocny program - zapowiedział wicemarszałek Sejmu.

Jak zaznaczył, Nowa Lewica "ma wizję Polski po PiS-ie".

Donald TuskSondaż: Tusk liderem opozycji. Tak uważa niemal co trzeci badany

- Partia Razem, Wiosna, SLD, a w tej chwili Nowa Lewica są od tego, żeby wystawić silny komitet, samodzielnie wejść do parlamentu, dlatego, że to, że będziemy walczyli z PiS-em w gronie rodziny PSL, Platforma, Hołownia jest oczywiste. To nie podlega żadnej dyskusji - stwierdził.

Czarzasty poinformował, że "nigdy nie rozmawiał z panem Donaldem Tuskiem". Stwierdził, że o tym "nie marzy", ale go "ceni". Zaznaczył, że gdyby do takiej rozmowy doszło, zapytałby lidera PO m.in. o to, czy planuje podwyższenie wieku emerytalnego, jaka jest wizja PO ws. państwa świeckiego, praw kobiet i klimatu.

- Chciałbym wiedzieć, jak Polska będzie wyglądała po tym, jak pokonamy PiS - zaznaczył.

Więcej o: