Spięcie Tuska z Kłeczkiem z TVP Info. Szef PO o "lekcjach niemieckiego". "Zadałem elegancko pytania"

Donald Tusk podczas konferencji zarzucił publicznym mediom, że więcej czasu antenowego poświęcają "lekcjom niemieckiego" z jego udziałem niż promocji szczepień. W odpowiedzi na to dziennikarz TVP Info domagał się sprostowania słów Tuska. - Mój apel jest bardzo umiarkowany - żebyście chociaż połowę tych nienawistnych treści w głównych pasmach zastąpili przemyślaną i skuteczną promocją szczepień - odpowiadał z kolei Tusk.

Do spięcia między Donaldem Tuskiem a dziennikarzem TVP Info doszło podczas konferencji po spotkaniu szefa PO z Radą Medyczną. Konferencja dotyczyła głównie programu szczepień przeciwko COVID-19. Były premier skrytykował jego zdaniem niewystarczające promowanie szczepień w mediach publicznych.

Zobacz wideo Konfrontacja Tuska z dziennikarzem TVP na konferencji. "Najlepszym komentarzem śmiech"

Sprzeczka pomiędzy Donaldem Tuskiem a dziennikarzem TVP Info

- Zwracam się do TVP Info. Gdybyście połowę tego czasu, który od kilku tygodni poświęcacie na lekcje niemieckiego z moim udziałem, przeznaczyli na promocję szczepień... - mówił Tusk. Szef Platformy Obywatelskiej podkreślił, że stacje publiczne są "oglądane i słuchane na terenach, gdzie często nie ma alternatywnych mediów". - I na tych terenach jest ewidentnie najniższy poziom szczepień. Pomyślcie ile ludzi możecie uratować, jeśli przeznaczycie tę negatywną energię na przekonywanie ludzi do szczepień, na oddanie anteny ekspertom - powiedział Tusk.

TVPCzy TVP Info nie wpuszczono na spotkanie z Donaldem Tuskiem? Mamy wyjaśnienie

Szef PO podkreślił, że  potrzebna jest akcja, która "będzie przeciwdziałała agresywnej propagandzie antyszczepionkowej". - Akcja, do której można użyć internetu, można użyć najnowocześniejszych technik komunikacji. Jeśli przeznaczy się te parę miliardów - które przeznacza się na codzienną walkę z opozycją w mediach i internecie - na walkę z COVID-19 i na przekonywanie ludzi do szczepień, my naprawdę wyjdziemy do końca roku na prostą - przekonywał Tusk.

Do słów Tuska odniósł się obecny na konferencji dziennikarz TVP Info Miłosz Kłeczek. - Kilka słów sprostowania, bo wprowadził pan opinię publiczną w błąd - zaczął. -  Od początku pandemii Telewizja Polska uruchomiła kilka programów, które nie tylko informują o zagrożeniach związanych z COVID-19, ale też promują szczepienia. Prośba, żeby pan nadrobił te zaległości antenowe i wycofał się ze swoich słów, bo myślę, że tak będzie uczciwie. Nie wykorzystujmy pandemii do walki politycznej - przekonywał.

Spotkanie przedstawicieli USA i Rosji w GenewieGenewa. Wysłannicy USA i Rosji rozmawiali o kontroli zbrojeń

Kłeczek: Dlaczego takie sceny muszą się odbywać?

Kłeczek zadał też dwa pytania. Jedno dotyczyło Fit for 55, czyli pakietu dyrektyw dotyczących klimatu i energii. Drugie odnosiło się do propozycji Tuska skierowanych do młodego elektoratu. Szef PO odniósł się jednak do kwestii związanych z mediami. - Bardzo pana rozczaruje. Telewizja publiczna nie spełnia misji i wszystkie statystyki pokazują to w sposób jednoznaczny. Mój apel dotyczy wymiany treści, które jątrzą i konfliktują Polaków. Jestem bohaterem tych treści, tak często, jak chyba nikt inny w historii telewizji publicznych w Europie, więc czuję się tu kompetentny. Mój apel jest bardzo umiarkowany - żebyście chociaż połowę tych nienawistnych treści w głównych pasmach zastąpili przemyślaną i skuteczną promocją szczepień - mówił były premier. Przekonywał, że nie tylko on "odnosi wrażenie, że polityka informacyjna rządu i rządowych mediów przynosi odwrotne skutki". - Po to, żeby przekonać Polaków, trzeba wierzyć w to, co się mówi. Trzeba mieć determinację i elementarną przyzwoitość w tej kwestii. Tu chodzi o ludzkie życie, a nie propagandowe interesy partii rządzącej i mediów służących tej partii - mówił.

- Zadałem konkretne pytania, nie uzyskałem odpowiedzi. Dlaczego takie sceny muszą się odbywać? Zadałem spokojnie, elegancko dwa pytania, a pan przewodniczący nie potrafił odpowiedzieć - odpowiadał na to Kłeczek. Kilka osób obecnych na konferencji zareagowało na słowa Kłeczka śmiechem. - Najlepszym komentarzem jest to, że raczej wzbudził pan spontaniczny śmiech - powiedział były premier. 

Następnie Kłeczek się pożegnał. 

Więcej o: