Marszałek Tomasz Grodzki porównał antyszczepionkowców do pijanych kierowców: Nie ulegajmy ich dyktatowi

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki był gościem programu "Fakty po Faktach". Zapytany, czy Polska powinna, wzorem np. Francji, otwierać kina lub restauracje wyłącznie dla osób zaszczepionych przeciw COVID-19 powiedział: - Nie ulegajmy dyktatowi antyszczepionkowców. Promujmy tych, którzy myślą o sobie, o innych, o swoich dzieciach, o rodzinie, o dziadkach i się zaszczepili.

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki (KO) podkreślił w poniedziałek w programie TVN 24 "Fakty po Faktach", że w kwestii szczepienia przeciwko koronawirusowi "nie ma dylematu". W jego opinii Polska powinna faworyzować osoby, które poddały się szczepieniu.

Zobacz wideo Łapiński: Ataki na Grodzkiego to normalna gra polityczna

Restrykcje wobec niezaszczepionych? Grodzki: Są niebezpieczni dla innych. Niech się nie dziwią, że będą podlegali ograniczeniom

W opinii Grodzkiego Polska powinna rozważyć restrykcje wobec osób niezaszczepionych. Chodzi m.in. o wprowadzanie ograniczeń jak we Francji, gdzie od końca lipca osoby niezaszczepione nie wejdą do kin, teatrów, barów, a nawet większości sklepów. Podobnie zadziałała Słowacja, gdzie tamtejszy parlament przegłosował ustawę, że w przypadku kolejnej fali pandemii, restauracje, fryzjerzy czy imprezy masowe będą możliwe wyłącznie dla osób zaszczepionych przeciw koronawirusowi. 

Jak podkreślił marszałek Senatu, osoby niezaszczepione "są niebezpieczne dla siebie i niebezpieczne dla innych". - Niech więc się nie dziwią, że będą podlegały pewnym ograniczeniom - stwierdził Grodzki.

- Nie ulegajmy dyktatowi antyszczepionkowców. Promujmy tych, którzy myślą o sobie, o innych, o swoich dzieciach, o rodzinie, o dziadkach i się zaszczepili - zaapelował Grodzki. - Dlaczego oni mają cierpieć kosztem jakiejś małej hałaśliwej grupy, która posuwa się do rękoczynów i do aktów, które polska policja powinna zwalczać w sposób radykalny i zdecydowany. Ja nie mam tu cienia wątpliwości - podkreślił marszałek.

O antyszczepionkowcach, którzy doprowadzili do szarpaniny w Grodzisku Mazowieckim pod jednym z punktów szczepień, marszałek Grodzki powiedział:

To jest szokujące, bo ludzie chcą się szczepić, a ktoś, kto mieni się antyszczepionkowcem, nie wiadomo, czy jest inspirowany przez jakieś ruskie trolle, czy Bóg wie kogo, przeszkadza im.

Tomasz Grodzki porównał osoby niezaszczepione przeciw koronawirusowi do pijanych kierowców

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki przyznał w rozmowie, że "nowoczesne społeczeństwa narzucają sobie pewne rygory", także jeśli chodzi o szczepienia przeciwko COVID-19. - Nikt nie akceptuje, żeby pijany siadał za kierownicę, bo jest niebezpieczny dla siebie i innych, co widzimy niemal każdego dnia - jak pijani ludzie zabijają niewinne osoby. I tak samo jest z niezaszczepionymi - powiedział polityk.

Kto, zdaniem Grodzkiego, odpowiada za działania antyszczepionkowców w Polsce?

- Nie chcę przytaczać wypowiedzi pana prezydenta, że się nie szczepi, bo nie. Nie chcę zapytać o rolę Kościoła, czy Kościół coś zrobił, żeby zachęcić ludzi do szczepień, czy wicepremier do spraw bezpieczeństwa, bo nasze zdrowie to jest też kwestia bezpieczeństwa - powiedział Grodzki. Jednak zdaniem marszałka "kto sieje wiatr, ten zbiera burzę". W jego opinii prezydent powinien wystąpić do narodu z orędziem, zachęcającym do szczepienia się. 

Więcej o: