Nowy RPO w pierwszym wywiadzie mówi o Izbie Dyscyplinarnej i "obowiązku" pomagania osobom LGBT

Nowy Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek powiedział w TVN24, że jednym z jego pierwszych działań będzie prośba o rozmowę z szefem policji. Według RPO funkcjonariuszom "brakuje wrażliwości" na prawa i wolności obywateli zatrzymywanych np. na pokojowych demonstracjach. Rzecznik mówił też, że według niego działalność Izby Dyscyplinarnej SN powinna zostać zawieszona.
Zobacz wideo Zaprzysiężenie nowego Rzecznika Praw Obywatelskich

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 15 lipca powinien być wykonany - powiedział w "Faktach po faktachMarcin Wiącek.

Prawnik został w piątek zaprzysiężony na Rzecznika Praw Obywatelskich. Dwa dni wcześniej jego kandydaturę zatwierdził Senat. W TVN stwierdził, że jednym z jego pierwszych działań będzie prośba o spotkanie z Komendantem Głównym Policji, którego przedmiotem mogłoby być "ustalenie pewnych zasad dot. zatrzymania przeprowadzanego przez funkcjonariuszy policji, zwłaszcza w czasie pokojowych zgromadzeń". - Uważam, że tutaj troszkę brakuje wrażliwości - powiedział i dodał, że jest gotów samo przeprowadzić szkolenia i seminaria dla policjantów, by "uwrażliwić ich" na prawa i wolności osób uczestniczących w zgromadzeniach. Dodał też, że - podobnie jak robił to Adam Bodnar - pojawi się na festiwalu Pol'and'Rock. 

"Izba Dyscyplinarna powinna zawiesić działalność"

W "Faktach po faktach" komentował m.in. decyzję TSUE z ubiegłego tygodnia. Trybunał uznał, że system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z unijnym prawem, ponieważ Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie daje "pełnej rękojmi niezawisłości i bezstronności" i nie jest chroniona przed wpływami władzy ustawodawczej i wykonawczej. Unijny trybunał wskazał, że w związku z tym spoczywa na Polsce obowiązek "przyjęcia środków niezbędnych do tego, by uchybienie to ustało".

Zasadniczym adresatem tego orzeczenia jest parlament, ustawodawca. Należy moim zdaniem przeprowadzić reformę procedury odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów i wykonać, czy uchylić te zastrzeżenia z wyroku TSUE, ponieważ one są bardzo istotne

- powiedział.

Wiącek stwierdził, iż jest "zwolennikiem poglądu, że do momentu implementacji tego wyroku przez ustawodawcę, Izba Dyscyplinarna SN powinna zawiesić swoją działalność", a rozpatrywane przez nią sprawy - przekazane innym izbom sądu. 

- Działalność Izby Dyscyplinarnej powinna być wstrzymana do czasu orzeczenia TSUE. Moim zdaniem jest to możliwe do wykonania w drodze odpowiednich zarządzeń wewnętrznych. Dla bezpieczeństwa prawnego i dla uniknięcia generowania kolejnych wątpliwości należałoby przekazać rozpatrywane sprawy do właściwości innych izb SN - dodał. 

"Jestem obowiązany" pomagać osobom LGBT

Pytany o to, czy osoby LGBT są w Polsce dyskryminowane, nowy RPO stwierdził, że "stoi na stanowisku, że zasada zakazująca dyskryminacji obowiązuje bezwzględnie" od jakiejkolwiek cechy. (Zgodnie z konstytucją RP "Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny", jednak przepisy Kodeksu karnego nt. przestępstw z nienawiści wymieniają różnice "narodowościowe, etniczne, rasowe, wyznaniowe albo ze względu na bezwyznaniowość" - a orientację seksualną już nie). 

Jednak Wiącek stwierdził, że jego zdaniem do cech, ze względu na które ludzie bywają dyskryminowani, należy orientacja seksualna i tożsamość płciowa. - Jeżeli ktokolwiek w Polsce czuje się dyskryminowany ze względu na te cechy, to ja jako Rzecznik Praw Obywatelskich jestem obowiązany pomóc takiemu człowiekowi. Należy walczyć z nienawiścią, z przypadkami pogardy - powiedział. 

RPO zajmie się prawami w czasie pandemii

W Sejmie wśród swoich pierwszych planowanych działań wymienił przygotowanie raportu o problemach podczas pandemii. Wyjaśnił, że chce przygotować wykaz rzeczy, które należy zmienić w prawie i w praktyce. - Tak, abym miał materiał do tego, żeby się spotkać z odpowiednimi organami władzy publicznej po to, aby podyskutować o rozwiązaniach obowiązujących w trakcie pandemii, o problemach, których można by i można będzie uniknąć, jeśli nie daj Boże dojdzie do kolejnej fali pandemii - powiedział.

Przy okazji Marcin Wiącek zaapelował, by Polacy szczepili się przeciwko COVID-19. Jak powiedział, "od tego zależy nasze życie, nasze zdrowie i naszych najbliższych i wszystkich obywateli naszego kraju".

Marcin Wiącek jest doktorem nauk prawnych, specjalistą z zakresu prawa konstytucyjnego. Od 2017 był kierownikiem Zakładu Praw Człowieka na wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.

Więcej o: