Czarnek w Polskim Radiu o "demoralizacji" uczniów: Opozycja ma obsesję na punkcie edukacji seksualnej

Szef resortu edukacji i nauki Przemysław Czarnek stwierdził w czwartkowej porannej rozmowie w radiowej Jedynce, że "incydentalnie" zdarzają się przypadki "demoralizacji bądź indoktrynacji" w szkołach w dużych miastach w Polsce. Jak dodał, opozycja chce "rozszerzać w nieprawdopodobny sposób" edukację seksualną. W środę Sejm odrzucił wniosek Koalicji Obywatelskiej o odwołanie Czarnka.

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek w czwartkowej rozmowie w radiowej Jedynce został zapytany o to, czy w myśl planowanych przez resort nowych przepisów kuratorzy oświaty będą decydowali o wstępie organizacji pozarządowych do szkół.

Szef resortu zaznaczył, że "decydujący wpływ będą mieli rodzice". Dodał, że wymagana będzie nie tylko opinia rady rodziców, ale jej wyraźna zgoda. Kurator ma otrzymać wcześniej "treść tego, co będzie wykładane w szkole po to, by mógł się sprzeciwić ewentualnej demoralizacji bądź indoktrynacji".

- Takie rzeczy incydentalnie, ale jednak zdarzają się w miastach takich jak Poznań czy Warszawa - dodał.

"Opozycja ma obsesję na punkcie jakiejś edukacji seksualnej"

Czarnek stwierdził również, że "strona opozycyjna od Platformy Obywatelskiej, która stała się lewacką organizacją, ma obsesję na punkcie jakiejś edukacji seksualnej, rozszerzenia jej w sposób absolutnie nieprawdopodobny".

- Niestety mamy zalew na zachodzie Europy i w świecie zachodnim postmarksistowskich, postmodernistycznych i neomarksistowskich ideologii takich chociażby, jak ideologia LGBT. Na Węgrzech sprzeciwiano się temu odpowiednią ustawą, my nie uchwalamy ustawy, my chcemy, żeby odpowiednie organy państwa, w tym kurator, stały na straży normalności w szkołach i braku możliwości demoralizacji dzieci przez jakąś rozszerzoną edukację seksualną - zaznaczył.

Zobacz wideo Paszyk do Kaczyńskiego: Wokół pana zebrała się chmara tłustych kotów, które spijają śmietanę z pieniędzy spółek Skarbu Państwa

Organizacje działające na rzecz praw osób LGBT od lat podkreślają, że "ideologia LGBT" nie istnieje.

Nie ma czegoś takiego jak 'ideologia LGBT' - są ludzie: geje, lesbijki, osoby biseksualne i transpłciowe. Obywatele i obywatelki, którzy oczekują od państwa poszanowania swoich praw na równi z innymi obywatelami. Nazywanie takich potrzeb ideologią stanowi nagonkę na blisko dwa miliony obywateli

- pisały w czerwcu ubiegłego roku w liście do prezydenta Andrzeja Dudy organizacje pozarządowe, m.in. Kampania Przeciw Homofobii, stowarzyszenie Miłość nie wyklucza, fundacja Wiara i Tęcza, stowarzyszenie Parada Równości, stowarzyszenie Lambda Warszawa oraz Lubuskie Stowarzyszenie na Rzecz Kobiet BABA.

SejmCzarnek: Musimy zrobić tak, żeby te lewackie bojówki przestały terroryzować

W środę Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności wobec ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka. Za odwołaniem ministra głosowało 205 posłów, 236 było przeciw, a 7 wstrzymało się od głosu. Wniosek o odwołanie ministra złożyli w czerwcu posłowie Koalicji Obywatelskiej.

Więcej o: