Polski rząd reaguje na ultimatum KE. "Podejmiemy właściwy dialog"

Rzecznik prasowy rządu odniósł się do ultimatum postawionego Polsce przez Komisję Europejską, według którego mamy czas do 16 sierpnia, by dostosować się do decyzji TSUE i uniknąć kar finansowych. "Podejmiemy właściwy dialog z KE" - pisze Piotr Müller. Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta twierdził z kolei: "Ten dialog trwa od trzech lat. KE działa w złej wierze, z naruszeniem norm traktatów oraz ignorując polski porządek konstytucyjny".

Piotr Müller zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym odniósł się do ultimatum postawionemu polskim władzom przez Komisję Europejską. Przypomnijmy: Jeżeli do 16 sierpnia polskie władze nie potwierdzą, że będą się stosować do decyzji TSUE o zawieszeniu działania Izby Dyscyplinarnej, to KE wystąpi o kary finansowe. Jak przekazano, ultimatum dotyczy także wykonania wyroku TSUE w spr. systemu dyscyplinowania sędziów z 15 lipca.

Zobacz wideo Tusk: Kaczyński przystąpił do obozu, którego celem jest osłabienie Unii Europejskiej

Rzecznik rządu komentuje ultimatum postawione przez KE

"Polski rząd dokona analizy dokumentów przedstawionych przez KE. Polska, podobnie jak inne kraje UE, podkreśla konieczność przestrzegania przepisów unijnych traktatów. Określają one wprost, które kompetencje są przekazane UE, a które pozostają wyłącznymi kompetencjami krajów" - przekazał rzecznik rządu Piotr Müller. 

Warto podkreślić, że obowiązujące w Polsce rozwiązania prawne są podobne do tych istniejących w innych krajach UE. Podejmiemy właściwy dialog z KE wyjaśniając istotę różnicy zdań w tym zakresie

- dodał.

Na wpis rzecznika rządu odpowiedział wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta. "Ten dialog trwa od 3 lat. Jest jałowy, żadne argumenty, dowody na podwójne standardy to rzucanie grochem o ścianę. KE działa w złej wierze, z naruszeniem norm traktatów oraz ignorując polski porządek konstytucyjny. Dalsze zapraszanie do rozmów to legitymizacja tych działań" -napisał.

Czytaj więcej:

 

Więcej o: