Bodnar: Nie było pełnego składu Trybunału, a powinien być. We wszystkich sprawach członkostwa Polski w UE

- Prezes Julia Przyłębska prawdopodobnie nie byłaby w stanie osiągnąć takiego wyroku przy pełnym składzie Trybunału Konstytucyjnego - powiedział Adam Bodnar, komentując środowy wyrok TK ws. środków tymczasowych TSUE. Bodnar dodał, że w składzie orzekającym znalazł się sędzia "nieuprawniony do orzekania" oraz Stanisław Piotrowicz, który jest "architektem zmian w polskim sądownictwie".

Trybunał Konstytucyjny orzekł w środę, że przepisy unijnych traktatów, nakazujące stosowanie środków tymczasowych TSUE w sprawach polskiego sądownictwa, są niezgodne z Konstytucją RP. Wyrok, który był odpowiedzią na pytanie prawne Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, odczytał przewodniczący składu orzekającego Stanisław Piotrowicz.

Pełny skład Trybunału Konstytucyjnego liczy 15 osób, tymczasem w środę TK orzekał w 5-osobowym składzie: Stanisław Piotrowicz, Zbigniew Jędrzejewski, Justyn Piskorski, Bartłomiej Sochański i Jakub Stelina.

Kilka godzin wcześniej TSUE wydał postanowienie o zastosowaniu środków tymczasowych zobowiązujących Polskę do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów krajowych odnoszących się do uprawnień Izby Dyscyplinarnej. 

Zobacz wideo Julia Przyłębska obcesowo traktuje RPO Adama Bodnara podczas rozprawy

Adam Bodnar: Trybunał Konstytucyjny powinien orzekać w pełnym składzie 

Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich, którego kadencja upływa w czwartek 15 lipca, ocenił w "Rozmowie Piaseckiego" na antenie TVN24, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego zapadł w niewłaściwym składzie.  

Komisja Europejska. Zdjęcie ilustracyjneJest oświadczenie KE ws. orzeczenia TK. "Wyrok ten potwierdza nasze obawy"

- Nie było pełnego składu Trybunału, a powinien być. We wszystkich sprawach dotyczących członkostwa Polski w Unii Europejskiej Trybunał zawsze orzekał w pełnym składzie, bo jest to sprawa o szczególnej wadze, zawiłości oraz szczególnych konsekwencjach dla systemu prawnego - ocenił. 

Bodnar już w czasie rozprawy przed TK zwracał uwagę na niewłaściwy - jego zdaniem - skład orzekający. Ustępujący RPO złożył w tej sprawie dwa wnioski formalne do TK - w pierwszym chciał odroczenia rozprawy, a w drugim domagał się rozpoznania sprawy w pełnym, a nie pięcioosobowym składzie. Oba wnioski Bodnara zostały odrzucone. 

Bodnar: W pełnym składzie Julia Przyłębska nie miałaby większości

Adam Bodnar podkreślił w TVN24, że wydanie orzeczenia w pięcioosobowym składzie miało kluczowe znaczenie dla sprawy. - Pani prezes Julia Przyłębska prawdopodobnie nie byłaby w stanie osiągnąć takiego wyroku przy pełnym składzie Trybunału Konstytucyjnego - powiedział. 

Rzecznik dodał, że nawet w pięcioosobowym składzie pojawili się sędziowie, którzy nie zagłosowali tak, jak większość. - Może nawet dwie osoby - powiedział, dodając, że przewodniczący składu orzekającego nie wskazał, kto głosował przeciw. 

Według Bodnara w składzie pojawiła się również osoba "nieuprawniona do orzekania". Rzecznik miał prawdopodobnie na myśli Justyna Piskorskiego, sędziego, który został powołany do TK w 2017 r. Wielu prawników uważa go za "sędziego-dublera". Piskorski zajął miejsce obsadzone wcześniej przez prof. Krzysztofa Ślebzaka, od którego prezydent Andrzej Duda nie przyjął ślubowania. 

- W składzie Trybunału był również Stanisław Piotrowicz, który był, po pierwsze, architektem zmian w polskim sądownictwie, później był członkiem Krajowej Rady Sądownictwa i osobą, która miała wpływa na wybór sędziów do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego - dodał Bodnar. 

Rafał TrzaskowskiPrezydent Trzaskowski planuje ubiegać się o kolejną kadencję w Warszawie

Więcej o: