Materiały o Donaldzie Tusku w TVP. Jest wniosek o ekspertyzę

Do przewodniczącego Rady Programowej Telewizji Polskiej skierowano wniosek o zamówienie ekspertyzy dotyczącej przedstawiania Donalda Tuska w TVP. "Dotychczasowe sygnały, wynikające z prostej obserwacji sposobu relacjonowania przez TVP powrotu do aktywności w polskiej polityce Donalda Tuska, budzą niepokój i przywołują pamięć fatalnych praktyk" - napisano we wniosku.

Ekspertyza ma dotyczyć tego, jak Donalda Tuska przedstawia się w TVP Info i informacyjnych programach TVP1 oraz TVP2 - informuje onet.pl.

Zobacz wideo Tusk: Kaczyński przystąpił do obozu, którego celem jest osłabienie Unii Europejskiej

Materiały TVP o Donaldzie Tusku. "Przywołanie fatalnych praktyk"

"Dotychczasowe sygnały, wynikające z prostej obserwacji sposobu relacjonowania przez TVP powrotu do aktywności w polskiej polityce Donalda Tuska, budzą niepokój i przywołują pamięć fatalnych praktyk, jakie swego czasu stosowano wobec śp. Pawła Adamowicza. Wszyscy pamiętamy tragedię, do jakiej doszło w atmosferze nagonki na byłego prezydenta Gdańska. Jest obowiązkiem Rady Programowej rzetelne i profesjonalne zbadanie tych niepokojących sygnałów i przeciwstawienie się bardzo niebezpiecznym tendencjom" - czytamy we wniosku do przewodniczącego Rady Programowej TVP, Wojciecha Skurkiewicza.

Mateusz Morawiecki spotkał się z Ursulą von der LeyenKoniec spotkania Mateusza Morawieckiego i Ursuli von der Leyen

Pod wnioskiem podpisali się niektórzy członkowie Rady Programowej TVP: posłanki Iwona Śledzińska-Katarasińska oraz Joanna Scheuring-Wielgus, a także były przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Krzysztof Luft. 

Jak "Wiadomości" TVP przedstawiały powrót Tuska 

Aż dwa materiały "Wiadomości" TVP poświęciły Donaldowi Tuskowi i Platformie Obywatelskiej. Ich autorzy odgrzewali "aferę taśmową", pokazywali, jak były premier mówi po niemiecku i - więcej niż jeden raz - przypominali słowa Jacka Rostowskiego o tym, że "pieniędzy nie ma i nie będzie" - relacjonowaliśmy 3 lipca materiał głównego programu informacyjnego TVP w związku z powrotem Tuska do polskiej polityki. 

Z materiału można się było też dowiedzieć, że "większość Polaków ocenia źle" powrót Tuska. Poparciu tej tezy służyła uliczna sonda, w której przypadkowi ludzie niepochlebnie wypowiadali się o byłym premierze, narzekając m.in. na to, że mówi po niemiecku. - Powrót Tuska do polskiej polityki zbiegł się w czasie z gniewnymi doniesieniami niemieckich mediów, wedle których niemiecka kanclerz Angela Merkel straciła cierpliwość do Polski - tłumaczył widzom dziennikarz. 

W kolejnym materiale skupiono się na "aferach" Platformy Obywatelskiej. Przypomniano m.in. nagrania z Sowy i Przyjaciół, ale podkreślono, że "afera taśmowa była tylko jedną z afer, które wybuchły w czasie rządów Donalda Tuska".

Stanisław PiotrowiczTK zdecydował ws. środków tymczasowych TSUE [NA ŻYWO]

Platforma Obywatelska zbiera podpisy pod projektem ustawy w sprawie likwidacji TVP Info

- Ludzie potrzebują rzetelnej informacji i trzeba zrobić wszystko, żeby tego typu zwyrodnienia jak dziś TVP info zmieniło zasadniczo swój charakter - mówił z kolei na początku lipca cytowany przez "Gazetę Wyborczą" Donald Tusk. Platforma Obywatelska od lutego zbiera podpisy pod projektem ustawy w sprawie likwidacji stacji TVP Info. Projekt ustawy powstał z inicjatywy prezydenta Warszawy, Rafała Trzaskowskiego. - To, co wyczynia telewizja publiczna, partyjna, jest czymś niebywałym. Nie ma zgody na wszechogarniające kłamstwo. Jestem świadom tego, kto ma większość w parlamencie i dziś jest bardzo mała szansa na przeforsowanie tego wniosku. Ale jeśli uda się zebrać podpisy, to rządzący nie będą mogli wyrzucić go do kosza. Wtedy jest szansa na rozpoczęcie debaty w parlamencie - mówił Trzaskowski.

Więcej o: