Sprawa Kuchcińskiego. "GW": ABW zatrzymała byłego agenta za ujawnienie tajemnicy państwowej

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała byłego agenta CBA ws. m.in. fałszywego oskarżenia byłego marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. Wojciech J. twierdził, że widział nagranie, które ma kompromitować Kuchcińskiego.
Zobacz wideo Marszałek Kuchciński ogłasza swoją rezygnację

We wtorek Wojciech J. miał zeznawać w sądzie ws. publikacji Andrzeja Rozenka w "NIE" dotyczącej tzw. afery podkarpackiej. - Gdy świadek się nie stawiał, sąd zarządził przerwę. W jej trackie okazało się, że rano Wojciech J.został zatrzymany i nie będzie mógł zeznawać - powiedział "Gazecie Wyborczej" Rozenek.

Dwa lata temu J. ujawnił, że widział nagranie kompromitujące Marka Kuchcińskiego. Twierdził również, że kierownictwo CBA ukryło lub zniszczyło nagranie. "Opublikował też zapis rozmowy ze swoimi przełożonymi, którzy nakłaniali go do zmiany treści notatki na temat filmu z Kuchcińskim. Gdy się nie zgodził, został zwolniony ze służby" - podkreśla "Wyborcza". Informacjom J. zaprzeczył sam Kuchciński, a także CBA.

"Wyborcza" podaje, że Wojciechowi J.i zostały postawione zarzuty z art. 265 i 266 Kodeksu karnego - oba dotyczące ujawnienia tajemnicy państwowej i służbowej. Z kolei PAP, powołując się na informacje z prokuratury, podaje, że zatrzymany ma usłyszeć zarzuty popełnienia szeregu przestępstw, m.in. "składania fałszywych zeznań mających służyć za dowód w śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie, fałszywego oskarżenia byłego szefa CBA oraz Dyrektora Biura Kadr i Szkolenia, fałszywego oskarżenia posła na Sejm RP o popełnienie czynu polegającego na obiecaniu korzyści osobistej zatrzymanemu Wojciechowi J., a także złożenia fałszywych zeznań, co do wejścia przez niego w posiadanie nagrań z podkarpackiego domu publicznego mających rzekomo dotyczyć byłego marszałka Sejmu RP, czym fałszywie oskarżył go o popełnienie przestępstwa".

Były funkcjonariusz CBA we wtorek został przewieziony do Warszawy, gdzie najprawdopodobniej w środę zostanie przesłuchany.

Wyniki wyborów. Marek Kuchciński mistrzem Podkarpacia. 'Afera samolotowa' mu nie zaszkodziłaLoty Kuchcińskiego. Media: CBA zajęło się sygnalistą

O co chodzi w aferze podkarpackiej?

W aferze podkarpackiej głównymi bohaterami są bracia Aleksiej i Jewgenij R. z Ukrainy. Od lat 90. mieszkają w Polsce. Oficjalnie prowadzili biznes hotelarski, jednak okazało się, że oprócz tego brali także udział w handlu ludźmi i zmuszaniu kobiet do prostytucji. Bracia R. zostali aresztowani w 2016 roku, a następnie skazani na rok i półtora roku więzienia. Według mediów, R. mieli być chronieni przez policjantów z rzeszowskiego CBŚ. W zamian funkcjonariusze mieli korzystać z usług agencji towarzyskich braci R. za darmo. Wśród klientów seksbiznesu R. mieli być politycy i biznesmeni.

Policja (zdjęcie ilustracyjne)Zarzuty w aferze podkarpackiej dla byłego wicekomendanta głównego policji

Więcej o: