Girzyński: Suski to człowiek skrajnie lojalny wobec Kaczyńskiego, bez zgody by nic nie zrobił

- Dla tej ustawy, to trzeba wyraźnie powiedzieć, nie ma większości w obrębie samego obozu Zjednoczonej Prawicy, a to oznacza, że ona po prostu nie wejdzie w życie - powiedział Zbigniew Girzyński o projekcie ustawy dot. przyznawania koncesji. Dodał, że Marek Suski to człowiek "skrajnie lojalny" wobec Jarosława Kaczyńskiego i bez zgody prezesa PiS takiego projektu by nie zgłosił.

W środę wieczorem na stronie Sejmu pojawił się projekt ustawy dotyczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji złożony przez PiS na czele z Markiem Suskim. Chodzi o art. 35 ustawy o KRRiT, który obecnie zakłada, iż koncesja może być udzielona podmiotowi zagranicznemu, którego siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Grupa posłów PiS chce dodać do tego pewien "warunek".

"Przewidziano, że koncesja na rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych może być udzielona osobie zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pod warunkiem, że taka osoba zagraniczna nie jest zależna od osoby zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie niebędącym państwem członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego" - czytamy w projekcie.

Donald Tusk i Jarosław Kaczyński w SejmieSondaż. Najbardziej wpływowi politycy. Tusk przed Trzaskowskim i Hołownią

Zobacz wideo Jak kiedyś wyglądała praca dziennikarza sejmowego. Opowiada Andrzej Morozowski

Marek Suski jest "skrajnie lojalny" wobec Jarosława Kaczyńskiego

Na antenie TVN24 na temat projektu ustawy medialnej mówił Zbigniew Girzyński, który w czerwcu opuścił Prawo i Sprawiedliwość. - Myślę, że w dużej mierze to przede wszystkim taka wrzutka medialna na potrzeby dwóch obszarów. Dla tej ustawy to trzeba wyraźnie powiedzieć, nie ma większości w obrębie samego obozu Zjednoczonej Prawicy, a to oznacza, że ona po prostu nie wejdzie w życie - powiedział polityk.

Jak dodał, projekt ten ma odwrócić uwagę od tego, że "jest także spór o wiele ważniejszy w obrębie koalicji dotyczący Nowego Ładu". - Część środowiska, zwłaszcza zdaje się pan wicepremier Gowin, nie bardzo chce się zgodzić na niektóre przynajmniej podwyżki podatków, w związku z tym daje się mu pewną transakcję na tacy. To znaczy - my zgłaszamy także ustawę medialną, z którą się nie zgadzasz, żebyś mógł z honorem poprzeć coś, co też nie było do tej pory przez ciebie lubiane, ale dzięki temu pokażesz, że wygrałeś coś innego - wyjaśnił na antenie TVN24 Girzyński.

Poseł stwierdził również, że na złożenie tak ważnego projektu musiał zgodzić się Jarosław Kaczyński. - Twierdzenie, czy sądzenie, że Marek Suski jest błędnym rycerzem, który znalazł gdzieś lub napisał z kimś projekt ustawy i nie uzgodnił tego z Jarosławem Kaczyńskim, byłoby zresztą, biorąc pod uwagę lojalność tego polityka w stosunku do pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, pewnego rodzaju brakiem szacunku w stosunku do pana Marka Suskiego - powiedział, dodając, że Suski to człowiek "skrajnie lojalny" wobec prezesa PiS.

Rafał TrzaskowskiPolacy uważają, że miejsce Trzaskowskiego jest w PO [SONDAŻ]

Więcej o: