"Lex TVN". Lichocka o tym, że celem PiS jest "reeuropeizacja" mediów. Po chwili dodaje: Żartowałam

- Chodzi o to, żeby podmioty spoza UE nie mogły zdominować polskiego rynku medialnego. W tej nowelizacji jest wyraźnie napisane, że istnieje luka w prawie, która pozwala na przejęcie mediów działających w Polsce przez podmioty spoza UE - powiedziała w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl posłanka PiS Joanna Lichocka, która podpisała się pod nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji (zwanej też "lex TVN"). Polityczka stwierdziła też, że celem zaproponowanych zmian w prawie nie jest już "repolonizacja" mediów, a ich "reeuropeizacja". Później jednak wycofała się z tych słów.

Zgodnie z zapisami zaproponowanej przez PiS nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, koncesja na nadawanie będzie mogła zostać udzielona podmiotom zagranicznym, których siedziba znajduje się na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego, ale gdy nie są one zależne od innego podmiotu z siedzibą poza EOG. Przykładem takiego nadawcy jest TVN S.A. Właścicielem TVN24 jest zarejestrowana w Holandii spółka Polish Television Holding, będąca z kolei własnością amerykańskiego koncernu Discovery.

Zobacz wideo Kaczyński "reaguje" na nepotyzm w PiS. Tusk: Jesteśmy świadkami albo skrajnej nieudolności, albo jawnego szyderstwa

"Repolonizacja, "reeuropeizacja", a na końcu żart, czyli Lichocka o ustawie "lex TVN" 

Pod projektem podpisała się m.in. Joanna Lichocka, członkini sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu, a w przeszłości dziennikarka. Choć już od kilku lat politycy partii rządzącej wspominają o potrzebie "repolonizacji" mediów, to w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl posłanka PiS przyznała, że celem zaproponowanych zmian w prawie jest "reeuropeizacja" rynku medialnego. Później jednak Lichocka stwierdziła, że to sformułowanie było żartem.

 Zażartowałam sobie. Chodzi o to, żeby podmioty spoza Unii Europejskiej nie mogły zdominować polskiego rynku medialnego. W tej nowelizacji jest wyraźnie napisane, że istnieje luka w prawie, która pozwala na przejęcie mediów działających w Polsce przez podmioty spoza UE

- tłumaczyła polityczka. 

Jak podkreśliła, projekt ustawy "nie jest związany z konkretnym procesem koncesyjnym, tylko reakcją na pewną szczelinę, która jest niebezpieczna dla rynku medialnego w Polsce". Przypomnijmy, że stacja TVN24 już od półtora roku oczekuje na przedłużenie koncesji przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Lichocka zastrzegła też, że projekt jest na początkowym etapie procedowania i ostatecznie może mieć odmienny kształt.

Opozycja: PiS realizuje model węgierski. "Daniel Obajtek już zbiera pieniądze"

Przedstawiciele opozycji twierdzą natomiast, że wejście w życie ustawy może doprowadzić do przejęcia koncernu TVN przed podmiot bezpośrednio związany z obozem władzy. Z podobnym zjawiskiem od lat mamy do czynienia na Węgrzech, gdzie oligarchowie związani z premierem Viktorem Orbanem pod różnego rodzaju pretekstami przejmowali media krytyczne wobec rządu.

Węgry. Jak Viktor Orban przejął prawie cały rynek medialny w kraju? (zdjęcie ilustracyjne)Węgry. Jak Viktor Orban przejął prawie cały rynek medialny w kraju?

- To próba podporządkowania kolejnego koncernu medialnego ulicy Nowogrodzkiej. Daniel Obajtek [prezes PKN Orlen - red.] już zbiera pieniądze i czeka na wejście w życie głupiego i szkodliwego prawa - ocenił w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl poseł Lewicy Tomasz Trela.

O ustawę "lex TVN" zapytano też przewodniczącego PO Donalda Tuska. - Na początku był gwałt na konstytucji, potem przejęcie Trybunału Konstytucyjnego, atak na sądy - to konsekwentny marsz, by zagarnąć wszystko, co jest niezależne od pisowskiego komitetu centralnego. Do dziś mam przed oczyma poseł Pawłowicz, która mówiła otwarcie do dziennikarza Onetu: "A teraz zajmiemy się wami" - powiedział były premier w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej"

- Wnikliwie obserwowałem rozwój autorytaryzmów budowanych na bazie demokratycznych wyborów. Taki model mamy na Węgrzech, a Kaczyński nigdy nie ukrywał fascynacji Orbánem. Wie, że podobnie jak jego mistrz, by zdławić wolność, musi atakować jej wszystkie bastiony. Dopóki w Polsce istnieją niezależne instytucje, tak długo on nie będzie spokojnie spał - dodał. 

Posłowie PiS w SejmieProjekt ustawy medialnej skierowany do I czytania w komisji

Poseł PiS Marek Suski zaprzeczył, by celem nowelizacji było zamknięcie kanału informacyjnego TVN24. Stwierdził jednak, że grupa TVN  "ma pół roku na znalezienie kapitału polskiego". - Co zrobi TVN, to ja nie wiem. Proszę ewentualnie pytać podmioty zagraniczne, jak będą działać - powiedział dziennikarzom Suski. To właśnie wiceszef klubu PiS stał na czele grupy posłów, która wniosła projekt do laski marszałkowskiej. 

- Daniel Obajtek ma kupić TVN? - dopytywali dziennikarze. - Nie wiem. Proszę pytać Obajtka. Ja nie znam takiego planu - odparł polityk.

Więcej o: