Projekt ustawy medialnej już skierowany do komisji. Na ile "szabel" może liczyć PiS? [WYLICZENIA]

Projekt ustawy nazywanej "anty-TVN" lub "lex TVN" trafił do I czytania na komisji kultury i środków przekazu. Na razie nie wiadomo, kiedy posłowie zajmą się projektem. Wiadomo za to, że PiS będzie miał problem ze znalezieniem większości dla nowych przepisów.

Najprawdopodobniej zgłoszonego przez grupę posłów PiS projektu ustawy o radiofonii i telewizji nie poprze Porozumienie. Taką możliwość wykluczył Jarosław Gowin. - Nie ulega wątpliwości, że cokolwiek sądzimy o stacji TVN, to ona jest ważnym elementem pluralizmu mediów. Trudno byśmy popierali rozwiązanie, które służyłoby do ograniczania pluralizmu mediów - powiedział w TOK FM lider Porozumienia i wicepremier.

Ustawa "anty-TVN". PiS będzie trudno znaleźć większość

Obecnie klub PiS liczy w Sejmie 231 głosów, większość jest więc minimalna. Opozycja - KO, PSL, Lewica i Konfederacja - zapowiadają, że będą głosowała przeciwko. Przeciwne będzie też prawdopodobnie koło Polskie Sprawy, które od czwartku liczy pięcioro posłów. 

Siedziba stacji TVN w WarszawieHelsińska Fundacja Praw Człowieka wydała oświadczenie ws. projektu "anty-TVN"

Po odliczeniu posłów Porozumienia (Gowin ma ich za sobą prawdopodobnie 11), PiS pozostaje 220 posłów. Partia rządząca mogłaby szukać poparcia u posłów Kukiz'15, których koło liczy cztery osoby. Ich poparcie dla projektu, mimo ostatniego porozumienia między Jarosławem Kaczyńskim a Pawłem Kukizem, nie jest jednak przesądzone. - Nie znam szczegółów tego projektu - powiedział w wp.pl Paweł Kukiz. 

Przy założeniu, że ci czterej posłowie poprą inicjatywę PiS, obóz rządzący będzie mógł liczyć na 224 głosy. Projekt mogliby poprzeć też posłowie niezrzeszeni Zbigniew Ajchler i Łukasz Mejza, co ostatecznie daje PiS 226 głosów, czyli o pięć za mało. 

USA w czasie pandemiiBiały Dom: Młodzi szczególnie narażeni na wariant Delta koronawirusa

Projektowi tzw. ustawy medialnej nadano już numer druku i skierowano do sejmowej komisji kultury i środków przekazu. Na razie nie wiadomo, kiedy komisja się nim zajmie. 

Więcej o: