Robert Biedroń podtrzymuje słowa o "placu im. ofiar Jana Pawła II". "Miał swoje grzechy"

Robert Biedroń nie wycofuje się ze słów o "placu imienia ofiar Jana Pawła II". - Taki plac powinien powstać - mówi w rozmowie z Gazeta.pl. - Papież miał swoje grzechy. Dzisiaj wyraźnie widać, że pewne emocje i zmowa milczenia doprowadziły do wypaczenia jego prawdziwego obrazu - podkreśla europoseł.

Robert Biedroń komentuje w Gazeta.pl, że pozew, który skierował przeciwko niemu instytut Ordo Iuris w imieniu Stowarzyszenia Pamięć Jana Pawła II ma przynieść "efekt mrożący wobec wszystkich tych, którzy chcą dociekać prawdy".

- Pozew ma zastraszać, doprowadzić do tego, że prawda nie wyjdzie na jaw. To stowarzyszenie nie ma żadnych praw, by bronić jakiegokolwiek - dobrego czy złego - imienia Jana Pawła II. Stowarzyszenie jako osoba prawna nie może poczuć się obrażona, bo nie ma uczuć. To jest jakiś kompletny absurd - mówi nam europoseł. Jak dodaje, "efektu mrożącego" się nie boi. - Uważam, że trzeba przechodzić przez takie sytuacje, by móc opowiedzieć prawdę - mówi.

Zobacz wideo Frédéric Martel: Jeśli tysiące dzieci były gwałcone, a Ty wiedziałeś, kto był oprawcą, nie możesz być dłużej świętym

"Plac im. ofiar Jana Pawła II"? Robert Biedroń: Powinien powstać

Biedroń podkreśla, że "potrzebne są osoby, które nie będą bały się procesów i stawią czoło tym, którzy chcą zafałszować obraz Jana Pawła II i Kościoła katolickiego". - Ten obraz nie jest cukierkowy i czarno-biały, na co jest wiele dowodów. Dlatego wzywam świadków, m.in. kard. Dziwisza, ale też inne osoby, które otworzą nam oczy na prawdziwą sytuację.

Kard. Stanisław DziwiszRobert Biedroń chce, żeby kard. Dziwisz zeznawał w sądzie jako świadek

Zapytaliśmy europosła, czy podtrzymuje swoje słowa o "placu im. ofiar Jana Pawła II". - Zdecydowanie tak, uważam, że taki plac powinien powstać. W Polsce roi się od placów Jana Pawła II i słusznie, bo w wielu kwestiach jest podziwiany i czczony. Jednocześnie dzisiaj wyraźnie widać, że pewne emocje i zmowa milczenia wokół wielu przewinień doprowadziły do wypaczenia prawdziwego obrazu Jana Pawła II. Papież miał swoje grzechy, przez lata Kościół katolicki spowiadał nas z grzechów, najwyższa pora, żeby to owieczki wyspowiadały grzeszny Kościół - mówi Biedroń.

Ordo Iuris pozwało Biedronia

Biedroń został pozwany za słowa z listopada ubiegłego roku. - Cieszyłbym się, gdyby powstał np. plac imienia ofiar Jana Pawła II, bo to ofiarom należy się zadośćuczynienie - powiedział wówczas polityk w Polsat News. 

Dyskusja w programie dotyczyła m.in. kard. Stanisława Dziwisza i reportażu "Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza" TVN24. W materiale przedstawiono relacje i dokumenty wskazujące, że kard. Dziwisz mógł przyczynić się do tuszowania nadużyć seksualnych księży. 

W środę oko.press opublikowało obszerne fragmenty odpowiedzi Biedronia na pozew. Wynika z niej m.in., że europoseł w sądzie będzie domagał się wezwania na świadka kard. Dziwisza. 

Więcej o: