Andrzej Duda i weekendowe wypady do Krakowa państwowymi samolotami. W ciągu roku był tam ponad 20 razy

"Dziennik Gazeta Prawna" informuje, że weekendowe podróże prezydenta Andrzeja Dudy zostały zaliczone do lotów o statusie HEAD. " Część tych wypadów była typowo weekendowa - wylot z Warszawy w piątek, powrót w niedzielę" - informuje dziennik.

HEAD to "status lotu statku powietrznego, na pokładzie którego znajduje się jedna z wymienionych osób: prezydent RP, marszałek Sejmu RP, marszałek Senatu RP, prezes Rady Ministrów lub ich zagraniczni odpowiednicy" - napisano w "Instrukcji organizacji lotów z najważniejszymi osobami w państwie w siłach zbrojnych Rzeczpospolitej". W dokumencie czytamy, że loty te wiążą się z "koniecznością spełnienia rygorystycznych wymogów bezpieczeństwa". 

Zobacz wideo Andrzej Duda z wizytą na granicy Gruzji

Prezydent Andrzej Duda zawitał do Krakowa ponad 20 razy w ciągu roku

Jak donosi "Dziennika Gazeta Prawna", prezydent Andrzej Duda od lipca 2020 roku do lipca 2021 roku odwiedził Kraków ponad 20 razy. "Część tych wypadów była typowo weekendowa - wylot z Warszawy w piątek, powrót w niedzielę" - czytamy w "DGP". Do stolicy Małopolski prezydent podróżował państwowymi samolotami, a jego podróże miały status HEAD. Dziennik podkreśla jednak, że nie wszystkie wypady Dudy do Krakowa odbywały się wyłącznie z Warszawy. Na przykład w maju, do stolicy województwa małopolskiego, głowa państwa przybyła bezpośrednio ze stolicy Gruzji - Tbilisi, gdzie Andrzej Duda odwiedził linię rozgraniczenia między Gruzją a tzw. Osetią Południową.

Andrzej DudaW sieci pojawiły się kolejne maile. Tematem kampania Dudy

Lot Andrzeja Dudy do Lublina z problemami. "To taki trochę Smoleńsk"

1 czerwca 2020 roku prezydent Andrzej Duda wystartował z Goleniowa pod Szczecinem o godzinie 13:17, a o 14:09 wylądował już w Lublinie. Podczas tej podróży, na chwilę przed lądowaniem doszło do problemów. Wówczas załoga samolotu otrzymała od wieży kontroli ruchu w Lublinie pozwolenie na lądowanie od południowego zachodu (na drodze startowej 07), chociaż początkowo planowano lądować od strony północno-wschodniej (pas 25). Problem polegał na tym, że wyłącznie 25 pas jest wyposażony w system wspomagający lądowanie, a oba pasy wymagają innych procedur. Doświadczeni piloci zauważyli, że podczas lądowania nie zostały zachowane wymagane kryteria. 

Prezydent Andrzej DudaAndrzej Duda: Kto się nie szczepi, świadomie decyduje się na testowanie

- Na ich miejscu powiedziałbym, że potrzebuję pięciu minut nad Lublinem, wszystko bym przygotował i podchodziłbym na spokojnie do lądowania. A oni nagle zaczęli przeprowadzać kompletnie nieprzygotowany manewr - przekazał pilot kapitan Dominik Punda.

Inny doświadczony pilot także zabrał głos w sprawie lądowania samolotu. - Taki trochę Smoleńsk. Lądowanie za wszelką cenę. Całe szczęście tym razem w dobrej pogodzie, więc chłopaki cały czas mieli visuala (lądowanie w oparciu o to, co widać za oknem maszyny - red.). Natomiast stabilizacja na 5 stopach, gdzie w mojej firmie wymagana jest na 1000 stóp, to zdecydowane przegięcie. U nas wyleciałoby się za coś takiego z roboty - powiedział. Więcej na temat lądowania samolotu z Andrzejem Dudą na pokładzie przeczytasz TUTAJ >>>.

Więcej o: