Prokuratura umarza postępowanie ws. zakupu respiratorów. Posłowie KO: Nie zostawimy tej sprawy

Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez kierownictwo Ministerstwa Zdrowia przy zakupie respiratorów - przekazali w poniedziałek posłowie KO Michał Szczerba i Dariusz Joński.
Otrzymaliśmy z Michałem Szczerbą postanowienie prokuratury o umorzeniu śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień przez ministrów MZ w sprawie zakupu respiratorów 

- przekazał w poniedziałek rano na Twitterze poseł KO Dariusz Joński.

"Nie odpuścimy bezprawiu! Nie przyzwyczaimy się! Będzie zażalenie. Idziemy w kierunku subsydiarnego aktu oskarżania. Zastąpimy z Dariuszem Jońskim w sądzie dyspozycyjną i upolitycznioną prokuraturę" - zapowiedział z kolei w mediach społecznościowych poseł KO Michał Szczerba.

Parlamentarzyści zawiadomienie ws. zakupu respiratorów złożyli do prokuratury w czerwcu ub. roku - Z posłem Jońskim czterokrotnie składaliśmy zawiadomienie ws. niedopełnienia obowiązków, przekroczenia uprawnień ws. podpisania i realizacji umowy na respiratory - przypomniał na konferencji Michał Szczerba.

Umorzenie postępowania dotyczy obecnego wiceministra cyfryzacji Janusza Cieszyńskiego i ówczesnego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Decyzję podjęto w związku brakiem stwierdzenia czynu zabronionego. Umorzenie dotyczy okresu od kwietnia do sierpnia 2020 r.

- Można odnieść wrażenie, że o winie i karze nie decyduje prokuratura. To prezes PiS Jarosław Kaczyński stwierdził kilka miesięcy temu w oświadczeniu, że nie było złamania prawa, że wszystko jest w porządku - komentował Dariusz Joński.

- Z panem posłem Szczerbą nie przyzwyczailiśmy się i nie przyzwyczaimy do tego złodziejstwa. Będziemy składali zażalenie aż do skutku, aż winni poniosą karę, a pieniądze wrócą na konto - dodał. - Nie zostawimy tej sprawy - zaznaczył.

Zobacz wideo Wiceminister zdrowia: 14 kwietnia podpisaliśmy umowę na 1241 respiratorów. Spółka nie wywiązała się z terminów dostaw (październik 2020 r.)

Zakup respiratorów

Ministerstwo Zdrowia kupiło w ub.  roku ok. 1,2 tys. respiratorów od firmy należącej do osoby zamieszanej w przeszłości w handel bronią. Kontrakt opiewał na ponad 200 mln zł. Ministrem zdrowia był wówczas Łukasz Szumowski, a odpowiedzialnym za zakup - wiceminister Janusz Cieszyński (obecnie sekretarz stanu w KPRM).

Firma ostatecznie nie wywiązała się z umowy. Do końca grudnia resort nie odzyskał 55 mln zł wpłaconych zaliczek. W związku z roszczeniami w lutym komornik zajął kilkaset respiratorów na lotnisku Okęcie.

"Ministerstwo Zdrowia przed zawarciem umów oceniało oferty, natomiast wiarygodność firm podlegała weryfikacji przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. (...) W zakresie wskazanego zakupu CBA wydało pozytywną opinię informując, iż w toku weryfikacji nie powzięło informacji o nieprawidłowościach dotyczących E&K Sp. z o.o., jak również osób ją reprezentujących" - przekazał w czerwcu tego roku wiceminister zdrowia Waldemar Kraska w odpowiedzi na interpelację posłów Marka Biernackiego, Macieja Gduli i Adama Szłapki.

Więcej o: