TVP pytało Tuska o wypowiedź Rzońcy o 500 plus. Ten reaguje: Redaktor nauczył się słów, które nie padły

"TVP Info nie przyjmuje do wiadomości, że od ponad roku nie jestem doradcą Platformy Obywatelskiej, ani tego, że przez ostatnie miesiące ani razu nie wypowiedziałem się na temat 500 plus" - stwierdził w mediach społecznościowych prof. Andrzej Rzońca, były główny ekonomista PO. To reakcja na sobotnią konferencję przewodniczącego partii Donalda Tuska, który był pytany przez Telewizję Polską właśnie o słowa ekonomisty.

Podczas niedzielnej konferencji prasowej pracownik TVP Info Michał Dudzik zapytał Donalda Tuska o słowa prof. Andrzeja Rzońcy, byłego głównego ekonomisty Platformy Obywatelskiej.

- Kilka miesięcy temu mówił o tym, że 500 plus powinno zostać zlikwidowane, pan teraz się z tych słów wycofuje. Pan mówi, że nie powinno być zlikwidowane. Czy pan prof. Rzońca będzie dalej doradcą ekonomicznym? - mówił Dudzik.

- Czy mógłby pan powtórzyć pytanie, bo mam kłopoty ze zrozumieniem frazy, że wycofałem się ze słów prof. Rzońcy. Moje nazwisko Donald Tusk, jestem skromnym magistrem, gdzie mi tam do profesora. Nie mam żadnego prawa wycofywać się z jego słów, bo są jego słowami - stwierdził Donald Tusk.

- Czy te doradztwa pana profesora są dla was istotne, kluczowe? - dopytał pracownik TVP Info.

- Pan prof. Rzońca nie jest moim doradcą - odparł Tusk.

Zobacz wideo Donald Tusk odpowiada na pytanie TVP Info

Prof. Andrzej Rzońca: Nie mówiłem o likwidacji 500 plus

Do sprawy odniósł się w kilku wpisach na Twitterze prof. Rzońca.

Jak stwierdził, "TVP Info nie przyjmuje do wiadomości, że od ponad roku nie jest doradcą Platformy Obywatelskiej, ani tego, że przez ostatnie miesiące ani razu nie wypowiedział się na temat 500 plus".

"Wcześniej mówiłem, że należy je obwarować warunkiem pracy lub jej poszukiwania. Dla Prawa i Sprawiedliwości to likwidacja" - dodał ekonomista.

Prof. Andrzej Rzońca doprecyzował, że jego ostatnia wypowiedź na temat 500 plus pochodzi z 2019 r. Stwierdził w niej, że "500 plus nie powinno być z automatu wypłacane w tych rodzinach, w których porzuca się pracę".

Ekonomista napisał także, że "pan redaktor nauczył się jego słów, których nie wypowiedział, oraz funkcji, której nie pełni od ponad roku".

Więcej o: