Borys Budka pytany o oddanie władzy Tuskowi. "Jestem realistą, on wie, jak wygrywać z PiS-em"

- Jestem realistą, wiedziałem, że potrzebujemy dodatkowego impulsu (...) Dlatego poprosiłem Donalda Tuska, żeby wrócił do polskiej polityki i nam pomógł. Pomógł Polsce pogonić tych, co sieją zło - tak zmiany w kierownictwie Platformy Obywatelskiej skomentował Borys Budka, do niedawna jej przewodniczący.

Borys Budka wystąpił w niedzielę wieczorem w "Faktach po faktach" TVN24. Byłego szefa PO, obecnie wiceprzewodniczącego, zapytano, czy Donaldowi Tuskowi przekazano władzę w partii, czy sam ją zabrał. 

Zobacz wideo Katarzyna Kolenda-Zaleska o swoich największych wpadkach na antenie

- Tę funkcję powierzyła przewodniczącemu Tuskowi Rada Krajowa, bez głosu sprzeciwu, na mój wniosek, moją prośbę, po długich tygodniach rozmów, pisania wspólnego planu, aktywności. Myślę, że ten entuzjazm ponad dwustu osób najwyższej władzy w Platformie Obywatelskiej, jaką jest Rada Krajowa, pokazał, że był to bardzo dobry wybór - powiedział Budka. Jak dodał, jest "realistą" i wiedział, że PO "potrzebuje dodatkowego impulsu".

Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i prokurator generalnyZiobro zapowiada pozew przeciwko Tuskowi. "Podłe kłamstwa", "pomówienie"

Borys Budka: Poprosiłem Tuska, żeby pomógł Polsce pogonić tych, co sieją zło

- Potrzebujemy człowieka, który jest rozpoznawalny nie tylko w Polsce, ale jest liderem Europejskiej Partii Ludowej, doświadczonego przewodniczącego Rady Europejskiej, ale przede wszystkim człowieka, który świetnie zna się na polityce, ma wiedzę, energię i wie, jak wygrywać z PiS-em. Dlatego poprosiłem Donalda Tuska, żeby wrócił do polskiej polityki i nam pomógł. Pomógł Polsce pogonić tych, co sieją zło - podkreślił. Budka przekonywał, że Tusk będzie "przez dwa i pół roku do wyborów bardzo aktywnie pracować". 

Prezydent Andrzej DudaAndrzej Duda: Kto się nie szczepi, świadomie decyduje się na testowanie

Więcej o: