Rzeszów. Mieszkańcy pytają Warchoła o obietnicę z kampanii. Jest odpowiedź. "Zabawni jesteście"

Marcin Warchoł przegrał wybory prezydenckie w Rzeszowie, ale jego obietnice z kampanii wyborczej wciąż żyją. Internauci postanowili zapytać wiceministra sprawiedliwości o jeden z jego flagowych projektów, który - zgodnie z zapowiedziami - czekał tylko na podpis premiera. "Dopiero wygraliście wybory, a zamiast iść do swojego wybranego idola, prosicie Warchoła o pomoc" - odpowiedział poseł.

Kampania wyborcza Marcina Warchoła upłynęła pod znakiem wielu kosztownych obietnic, które miały zmienić oblicze Rzeszowa. Jedną z nich była budowa monoraila, czyli nadziemnej kolejki jednoszynowej. Warchoł zapewniał, że przepisy ws. nowego środka transportu są już niemal gotowe, a podpis premiera i ministra infrastruktury "to tylko kwestia czasu". Po przegranych wyborach temat jednak zaniknął. 

Zobacz wideo Co oznacza sukces opozycji w Rzeszowie?

Warchoł o budowie kolejki nadziemnej. "Chyba zdecydowaliście, że jej nie chcecie, prawda?"

"Gazeta Wyborcza" zwraca uwagę, że sprawa budowy monoraila powróciła pod jednym z postów na Facebooku portalu Rzeszów 112. Jeden z internautów zapytał o budowę kolejki nadziemnej. Do odpowiedzi wywołano Marcina Warchoła, który postanowił włączyć się do dyskusji.

Podtopienia na skutek ulewy (zdjęcie ilustracyjne)Strażacy ponad 250 razy interweniowali na Mazowszu. Podtopienia po burzach

"Chyba raczej trzeba pytać tego, kogo sobie wybraliście" - napisał w odpowiedzi Marcin Warchoł. Dziennikarze Rzeszów 112 zwrócili politykowi uwagę, że to przecież on, a nie Konrad Fijołek, obiecał wybudowanie kolejki nadziemnej.  

"Oczywiście, ale chyba zdecydowaliście, że jej nie chcecie, prawda?" - zapytał wiceminister sprawiedliwości. W dalszej część dyskusji pytano Warchoła o przepisy dot. monoraila, które miały czekać na podpis premiera i ministra infrastruktury. "Miasto będzie się 'rozwijać' wg 'wizji' nowego prezydenta, a więc bez monoraila, którego odrzuciliście, więc nie rozumiem Pańskich pytań" - napisał Warchoł.  

Jeden z internautów podkreślił, że monorail to obietnica "oderwana od rzeczywistości, zwłaszcza prawniczej", po czym dodał, że nie zawsze wygrywa się wybory, a porażkę "trzeba przyjąć z szacunkiem". "Zabawni jesteście. Dopiero wygraliście wybory, a zamiast iść do swojego wybranego idola, prosicie Warchoła o pomoc" - odpowiedział mu Warchoł. 

Rzeszów. Wybory prezydenckie zakończyły się w pierwszej turze

Wybory prezydenckie w Rzeszowie zakończyły się zwycięstwem Konrada Fijołka. Kandydat opozycji wygrał już w pierwszej turze, zdobywając 56,51 proc. głosów. Drugie miejsce z wynikiem 23,62 proc. zajęła wojewoda podkarpacka Ewa Leniart (popierana przez PiS), wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł (popierany przez Solidarną Polskę i Porozumienie) zajął trzecie miejsce i zdobył 10,72 proc. głosów. Kandydat Konfederacji Grzegorz Braun zajął ostatnie miejsce z wynikiem 9,15 proc.

Wynik Warchoła może być rozczarowujący ze względu na zachowanie Tadeusza Ferenca, wieloletniego prezydenta Rzeszowa, który w lutym ogłosił przejście na emeryturę. Ferenc, ogłaszając decyzje o odejściu, udzielił poparcia Warchołowi. Pomimo tego PiS zdecydowało się na wystawienie własnej kandydatki - Ewy Leniart - co doprowadziło do ubiegania się o fotel prezydenta Rzeszowa dwojga polityków ze Zjednoczonej Prawicy.

Policja (zdjęcie ilustracyjne)Kolizja na autostradzie A4. Auto wjechało w barierę, cztery inne w jej części

Więcej o: