Tusk przejmuje władzę w PO. Mina Trzaskowskiego mówi wszystko. "Miłości ani przyjaźni tu nie będzie"

- Tak, wróciłem, na sto procent! - powiedział Donald Tusk podczas Rady Krajowej PO. Komentatorzy zwracają jednak uwagę, że z powrotu byłego premiera nie jest zadowolony Rafał Trzaskowski. Polityk niedawno deklarował, że w przypadku rezygnacji Borysa Budki jest gotowy do wzięcia odpowiedzialności za partię. "Wyraz twarzy Trzaskowskiego podczas przemówienia Donalda Tuska mówi więcej niż tysiąc tekstów czy wywiadów o powrocie Tuska. Miłości ani przyjaźni tu nie będzie" - uważa dziennikarz Gazeta.pl Łukasz Rogojsz.

Sobotnia Rada Krajowa Platformy Obywatelskiej zakończyła miesiące spekulacji na temat powrotu Donalda Tuska do polskiej polityki. Szef PO Borys Budka ogłosił, że przekazuje władze w partii byłemu premierowi. - Chcę ci przekazać stery Platformy Obywatelskiej. Chcę, byś nas poprowadził do zwycięstwa - powiedział Budka w swoim przemówieniu.

Zobacz wideo Dr Sadura o powrocie Donalda Tuska do polskiej polityki

Tusk ponownie liderem PO. "Widzieliśmy dobrze wzrok i minę Rafała Trzaskowskiego"

Po Borysie Budce głos zabrał Donald Tusk, który potwierdził, że przejmuje fotel lidera Platformy Obywatelskiej i wraca "na sto procent". - Zwracam się do wszystkich Polaków: Oni (PiS - red.) są silni wyłącznie naszą słabością. Czy wy tam widzicie jakiegoś giganta, tytana? To parodia dyktatora. Macie z kim przegrać, idziemy po zwycięstwo! Wiara w zwycięstwo jest motywacją - powiedział Tusk.  

Donald Tusk i Borys Budka podczas Rady Krajowej POBudka "abdykuje" na rzecz Tuska. "Ciężko to zrozumieć" [KOMENTARZE]

W Radzie Krajowej PO uczestniczył również prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Polityk nie zabrał głosu, ale jego nazwisko padło z ust Borysa Budki. Ustępujący szef PO podziękował Trzaskowskiemu, podkreślając, że jego kampania prezydencka w 2020 r. "pokazała, że polityka może być inna i lepsza". Uwadze komentatorów nie umknęło, że Trzaskowski wyglądał na niezadowolonego. "Jak patrzę na Rafała Trzaskowskiego, to jest chyba bardzo wkurzony!" - napisała na Twitterze Joanna Miziołek, dziennikarka tygodnika "Wprost".  

"Wyraz twarzy Trzaskowskiego podczas przemówienia Donalda Tuska mówi więcej niż tysiąc tekstów czy wywiadów o powrocie Tuska. Miłości ani przyjaźni tu nie będzie" - zauważył dziennikarz Gazeta.pl Łukasz Rogojsz. 

- Widzieliśmy dobrze wzrok i minę Rafała Trzaskowskiego. Widać, że tam nie ma miłości, nie ma zgody. Trudno się temu dziwić, ponieważ był gotowy do walki, ale został z niej zdjęty, zanim się rozpoczęła - powiedziała w TVN24 Magdalena Chrzczonowicz z OKO.Press.

Donald TuskBorys Budka żegna się z fotelem szefa PO. Przekazał stery Donaldowi Tuskowi

"Za Trzaskowskim nadal stoi część młodszych, bardziej progresywnych wyborców"

Po zakończeniu Rady Krajowej PO Rafał Trzaskowski opublikował lakoniczną wiadomość w mediach społecznościowych. "Donald Tusk przewodniczącym Platformy Obywatelskiej - serdeczne gratulacje!" - napisał polityk na Twitterze. Kilka dni wcześniej deklarował w "Faktach po Faktach" w TVN24, że w przypadku rezygnacji Borysa Budki z funkcji przewodniczącego Platformy Obywatelskiej jest gotów kandydować na szefa partii.

- Donald Tusk jest olbrzymią siłą, autorytetem Platformy Obywatelskiej. Ja również mam do zaproponowania swoją wizję. Myślę, że przez te ostatnie siedem lat bardzo mocno walczyłem, by PO była silna. Podejmowałem się trudnych zadań, bo kampanie na prezydenta Warszawy i prezydenta RP były trudne - powiedział Trzaskowski.

W piątek pomiędzy Rafałem Trzaskowski i Donaldem Tuskiem odbyło się spotkanie w sprawie sytuacji wewnętrznej w PO. Politycy nie doszli jednak do konsensusu. Jeden z członków zarządu krajowego PO powiedział w rozmowie z Gazetą.pl, że jest zaskoczony deklaracjami Trzaskowskiego. - Rafał mógł stanąć przy Borysie po wyborach (prezydenckich - red.) i powiedzieć, że kapitał dziesięciu milionów głosów to jest coś fenomenalnego i należy wykorzystać go dla Platformy. Nie zrobił tego - podkreślił.

"Przypadek Trzaskowskiego pokazuje, że w polityce trzeba płynąć na fali i wykorzystywać każdy moment, bo może się wydawać, że nie ma konkurencji, jest czas na zakładanie stu ruchów i szukanie spinu, a potem zza pleców wychodzi taki Tusk i o władze nie prosi, tylko ją bierze" - napisał na Twitterze Marcin Makowski z Wirtualnej Polski. 

Według Magdaleny Chrzczonowicz z OKO.Press dalsza współpraca pomiędzy Tuskiem i Trzaskowskim może być trudna. Dziennikarka podkreśliła, że "za Rafałem Trzaskowskim nadal stoi część młodszych, bardziej progresywnych wyborców", a w przemówieniu Tuska nie było nic, co mogłoby ich przyciągnąć do PO. - To było przemówienie dla starszych - powiedziała. Podobnego zdania jest Grzegorz Sroczyński z Gazety.pl, który podkreślił, że "Tusk jest ofertą dla starszej części elektoratu, to jest oferta dla tych, którzy uwielbiają wzmożenie antypisowskie".  - Natomiast duża część wyborców ma to w nosie, duża część młodszych wyborców oczekiwałaby czegoś innego - powiedział.

Więcej o: