"Tak, wróciłem!". Donald Tusk mówi o furii i uderza w Kaczyńskiego

- Wróciłem na sto procent - zadeklarował w sobotę Donald Tusk podczas Rady Krajowej PO. Tym samym potwierdził narastające od wielu dni spekulacje o przejęciu przez niego przywództwa w Platformie Obywatelskiej.

- Tak, wróciłem! - powiedział Donald Tusk podczas sobotniej Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej, potwierdzając tym samym, że po niemal siedmioletniej przerwie znów zajmie fotel lidera formacji. Na scenę wszedł w towarzystwie Borysa Budki, który zabrał głos jako pierwszy. - Na moją prośbę i moje zaproszenie Donald Tusk wraca do polskiej polityki. Powiem więcej, wraca w stu procentach, by zaangażować się w budowę lepszej przyszłości. To nie jest praca na pół etatu - mówił Budka.

$Rada Krajowa Platformy Obywatelskiej$Rada Krajowa Platformy Obywatelskiej Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Tusk: Dostaję furii, kiedy słyszę, że "może PiS jest zły, ale..."

Rozpoczynając wystąpienie, Donald Tusk w symboliczny sposób przekazał kartki leżące na mównicy Borysowi Budce. Po chwili wyjaśnił, dlaczego zdecydował się na powrót do krajowej polityki właśnie teraz, wskazując na potrzebę odbudowania pozycji Platformy Obywatelskiej.

- Najważniejsze jest odzyskanie wiary w sprawczość i możliwość wygranej. Nie wygra ten, kto nie wierzy w sens własnego istnienia - mówił Tusk, przyznając równocześnie, że PO jest obecnie w trudnej i bardzo wymagającej sytuacji, która wymaga stanowczych działań.

Były premier dużą część sobotniego wystąpienia poświęcił na ostrą recenzję rządów Prawa i Sprawiedliwości.

- Od wielu lat kładę się spać i budzę się rano z myślą o Polsce. Europa jakoś sobie radzi. I powiem dość brutalnie. Nie przyzwyczaiłem się jeszcze do tego, co się w Polsce dzieje - mówił Tusk. - Dzisiaj zło rządzi w Polsce. Wychodzimy na pole, żeby się bić z tym złem. To jest wystarczający powód i nie wymaga żadnego uzasadnienia - mówił szef Europejskiej Partii Ludowej. Jak sam przyznał, "dostaje furii", gdy słyszy słowa, że "może PiS jest zły, ale...".

- Zło, które czyni PiS, jest tak ewidentne, tak bezwstydne, tak permanentne. Ono się dzieje każdego dnia, w każdej właściwie sprawie. Jak widzisz zło, to walcz z nim i nie pytaj o dodatkowe powody - tłumaczył swoje słowa Tusk.

Donald Tusk podczas Rady Krajowej PO.Donald Tusk podczas Rady Krajowej PO. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Tusk o PiS-ie: Dzisiaj naradzają się jak kraść dalej, ale żeby nie było tego widać

Były premier nawiązał również do kongresu PiS, który odbywa się w tym samym dniu.

- Oni przeczytali w swoich badaniach, że ludziom się nie podoba, że kradną od rana do wieczora przy pomocy znajomych, rodzin i własnoręcznie. Więc wymyślili, że dzisiaj naradzą się w tajemnicy, jak kraść dalej, ale żeby tego nie było widać. To jest istota tego spotkania - przekonywał Tusk.

Zobacz wideo Nitras o powrocie Donalda Tuska do polskiej polityki

- Jest problemem to, że gdy oni będą rozmawiać o swoim nepotyzmie, nikomu nie przyjdzie do głowy powiedzieć słowa "przepraszam". Za ewidentne błędy, za nieuczciwość, za koncentrację na innych sprawach niż walka z pandemią. Sprawach, które kosztowały zupełnie niepotrzebnie tysiące ofiar - dodał były szef Rady Europejskiej, tematowi walki rządu z pandemią poświęcając kolejny wątek wystąpienia.

- Nikt na świecie nie widział takiej władzy, która w takim momencie myśli o tym, jak zarobić, jak oszukać. Jak sprzedać maseczki na lewo albo kupić niefunkcjonujące respiratory. To jest niebywałe. Najbardziej uderzyło mnie to, że im się to upiekło.

- dodał. - Wszędzie na świecie rządy robiły błędy. Wszędzie na świecie zdarzały się pomyłki, złe strategie. Ale nigdzie, a na pewno nie w Europie, nie spotkałem polityków, którzy mają władzę, wokół panuje zaraza, ludzie umierają, a oni kombinują, jak zarobić - kontynuował Tusk. W swoim wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do Jarosława Kaczyńskiego i jego popleczników.

- Prezesie Kaczyński i towarzysze z PiS-u. Dzisiaj powinniście umieć powiedzieć Polakom "przepraszamy". Nie tylko za błędy. Powiedzcie wreszcie "przepraszam" tym wszystkim, którzy walczyli o zdrowie, walczyli o bliskich, tracili środki do życia, a równocześnie oglądali wasze cwaniactwo, niekompetencję, chaos. Decyzje w zasadzie tak idiotyczne, że łzy same leciały do oczu.

Tusk: PiS ma na Polskę pomysł 3D: dług, daniny, drożyzna

Powracający na fotel lidera Platformy Obywatelskiej Tusk zwrócił również uwagę na rosnące zadłużenie państwa. - Za to, co zrobi Kaczyński i jego ferajna, zapłacą młodzi ludzie. Dług publiczny będą spłacały moje i wasze dzieci - przekonywał szef Europejskiej Partii Ludowej.

- PiS ma pomysł na Polskę jak z drukarki, ja go nazywam "3D". To dług, daniny, drożyzna. Kto będzie za to płacił?

- pytał retorycznie. Tusk w mocnych słowach zrecenzował też podejście rządu PiS do zmian klimatycznych, przypominając przy okazji o swoim międzynarodowym doświadczeniu. - Gdy byłem szefem Rady Europejskiej, nauczyłem się, że katastrofa ekologiczna to nie jest wymysł zapalonych ekologów, czy naukowców. To nie jest performance młodej Szwedki, która chce robić karierę na Młodzieżowym Strajku Klimatycznym - kontynuował. - To nie jest wymysł, to jest problem. Nie naukowcy, ale zwykli ludzie widzą, że za chwilę nie będą mieli wody. I to za rok, dwa czy trzy. Nie można tego negować, trzeba nas przygotować na ciężkie czasy - przekonywał.

Tusk: Kaczyński wyprowadził nas do samotni. PiS realizuje rosyjską agendę

- Okradli nas z bezpieczeństwa, ta sprawa jest fundamentalna - mówił Tusk, opisując sytuację Polski na arenie międzynarodowej. - Jarosław Kaczyński jest wicepremierem do spraw bezpieczeństwa. Nie ma takiej figury retorycznej, ale to jest czysty przykład wicepremiera od niebezpieczeństwa. Polska jest sama jak nigdy w historii ostatnich kilkudziesięciu lat - twierdził, nazywając równocześnie polityczne zaangażowanie w prezydenturę Trumpa idiotycznym.

- Kaczyński wyprowadził nas do kompletnej samotni, a żyjemy w obszarze największego ryzyka, jeżeli chodzi o nasz kontynent. I mamy człowieka, który to ryzyko każdego dnia pogłębia. Jestem jak najdalszy od spekulacji, że PiS realizuje rosyjską agendę, chociaż ją realizuje. W stu procentach. W każdym wymiarze.

- mówił Tusk. Na koniec zaapelował w mocnych słowach do wyborców.

- Zwracam się do wszystkich Polaków: Oni są silni wyłącznie naszą słabością. Otwórzcie szerzej oczy, spójrzcie na nich dzisiaj. Widzicie tam jakiegoś giganta, tytana? To jest groteskowa grupa ludzi. Parodia dyktatury. To nie jest obezwładniająca siła. Nas obezwładnia brak wiary i nasza słabość - stwierdził były premier.

Więcej o: