Jarosław Kaczyński ogłosił "deklarację ideową" z Le Pen i Orbanem. "Nie chcemy rewolucji"

Jarosław Kaczyński zapowiedział deklarację europejskich konserwatystów, której sygnatariuszem jest m.in. PiS. - Rozpoczęła się konferencja w sprawie przyszłości Europy. Ta konferencja ma niejasne cele, nie bardzo wiadomo, co z tego ma wyjść - powiedział. Prezes PiS przestrzegał przed "rewolucją kulturalną, która ma zniszczyć dotychczasowe struktury społeczne".

Po godzinie 12 Jarosław Kaczyński wygłosił oświadczenie "w sprawie toczącej się debaty na temat przyszłości Europy". Prezes PiS zapowiedział podpisanie wspólnej deklaracji przez partie europejskie, m.in. PiS i węgierski Fidesz. - Tych partii jest więcej. Jaki jest powód, że to następuje w tej chwili? Rozpoczęła się konferencja ws. przyszłości Europy, ta konferencja ma niejasne cele, niezbyt jasną strukturę. Można przypuszczać, że chodzi o pogłębienie procesów, które w naszym przeświadczeniu nie prowadzą do rozwoju UE, a do głębokiego kryzysu, który już trwa - powiedział Kaczyński.

Jarosław Kaczyński o "inżynierii społecznej"

Jak dodał, chodzi o procesy, które prowadzą do "centralizacji i przeprowadzenia rewolucji kulturalnej, która ma zniszczyć dotychczasowe struktury społeczne, począwszy od rodziny, dotychczasowe tradycje - można powiedzieć - stworzyć dodatkowego człowieka". - To jest typ inżynierii społecznej, który w historii się zdarzał, związany był zwykle z rewolucjami. My tej rewolucji nie chcemy, uważamy ją za przedsięwzięcie, które przyniesie bardzo wiele nieszczęść, a przede wszystkim radykalne ograniczenie wolności - podkreślił.

Zobacz wideo Kaczyński mówił o ryzyku współpracy z Kukizem. Fogiel tłumaczy

Kaczyński przekonywał, że "tego rodzaju przedsięwzięcie będzie miało poparcie innych formacji politycznych". - Ten ruch ludzi, którzy albo od dawna się przeciwstawiali temu kierunkowi, albo niedawno zauważyli, że to nie jest jednak dobra droga, jest coraz szerszy - powiedział prezes PiS.

Kaczyński mówił o "prawie do zwierzchności narodu". - Zwierzchność narodu to także zwierzchność konstytucji. Jeżeli jest coś ponad konstytucją danego państwa, to znaczy że zwierzchności narodu nie ma, że jest jakiś wyższy suweren. My tę zasadę odrzucamy, ale zgadzamy się, by w pewnym zakresie sprawy były decydowane wspólnie, ale rzeczywiście wspólnie i nie na zasadzie "kto silniejszy, tym lepszy" - powiedział. 

Deklaracja europejskich konserwatystów 

Komunikat nt. deklaracji, o której mówił Kaczyński, zamieściła na Twitterze m.in. europosłanka Beata Mazurek. 

Dowiadujemy się z niej, że dokument podpisali m.in. przewodnicząca Braci Włochów Giorgia Meloni, szef hiszpańskiej partii Vox Santiago Abascala czy premier Węgier i szef Fideszu Viktor Orban. Ponadto wymienieni są Matteo Salvini z Ligii Północnej i Marine Le Pen, przewodnicząca francuskiego Zjednoczenia Narodowego. 

W komunikacie zawarto cytaty z deklaracji. "Moralistyczna nadaktywność, jaką obserwujemy w ciągu ostatnich lat w unijnych instytucjach spowodowała niebezpieczną tendencję do narzucania ideologicznego monopolu" - napisano. 

Donald Tusk"Rafał jest przyszłością" czy "Donald musi ratować PO"? Starcie w PO

Jak informują Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy, "celem podjętej przez nich współpracy jest głęboka reforma Unii Europejskiej poprzez powrót do idei, które legły u jej podstaw z suwerenną rolą narodów europejskich". Zwracają też uwagę na spadek zaufania obywateli do unijnych instytucji. 

„Aby zatrzymać i odwrócić ten trend, konieczne jest stworzenie - obok istniejącej zasady przyznania -  zbioru nienaruszalnych kompetencji państw członkowskich Unii Europejskiej i odpowiedniego mechanizmu ich ochrony z udziałem krajowych sądów konstytucyjnych lub organów o równoważnych im kompetencjach" - czytamy. I dalej: "Wszelkie próby przekształcania urzędów europejskich w ciała nadrzędne wobec konstytucyjnych instytucji narodowych rodzą chaos, podważają sens traktatów, kwestionują podstawową rolę konstytucji państw członkowskich, a wynikłe stąd spory kompetencyjne są w rezultacie rozstrzygane przez brutalne narzucanie woli silniejszych politycznie podmiotów podmiotom słabszym. To zaś niszczy podstawę funkcjonowania wspólnoty europejskiej jako wspólnoty wolnych narodów".

Prof. Marcin WiącekKandydat na RPO - prof. Marcin Wiącek. Popierają go opozycja i PiS

Więcej o: