Lech Kołakowski - kim jest polityk, który ma ratować większość w Sejmie? Odszedł z PiS po kłótni z Kaczyńskim

Lech Kołakowski powrócił do klubu parlamentarnego PiS jako przedstawiciel Partii Republikańskiej. Dzięki temu klub Jarosława Kaczyńskiego ma w Sejmie 230 posłów, a do samodzielnej większości brakuje mu jednego posła. Przypominamy, kim jest Lech Kołakowski oraz w jakich okolicznościach rozstał się z PiS-em.

Podczas czwartkowej konferencji prasowej Jarosław Kaczyński ogłosił, że "pan poseł Lech Kołakowski przechodzi z powrotem do naszego klubu". Kołakowski będzie w klubie PiS przedstawicielem Partii Republikańskiej, założonej przez rozłamowców z Porozumienia - Adama Bielana i Kamila Bortniczuka. - Z panem posłem, kolegą Lechem (Kołakowskim - red.), znamy się przeszło 30 lat i przez cały czas szliśmy razem, nawet w rodzinach zdarzają się trudniejsze momenty. Zwykle mijają, jeśli to dobra rodzina. A nasza formacja jest dobrą rodziną - powiedział Kaczyński. 

Zobacz wideo Dr Sadura o powrocie Donalda Tuska do polskiej polityki

Lech Kołakowski wraca do klubu PiS - kim jest?

Lech Kołakowski był członkiem Prawa i Sprawiedliwości od momentu powstania partii w 2001 r. Wcześniej należał do poprzedniej partii Kaczyńskiego - Porozumienia Centrum. Posłem został po raz pierwszy w 2005 r., następnie skutecznie ubiegał się o reelekcję w 2007, 2011, 2015 i 2019 r. - za każdym razem startował z list Prawa i Sprawiedliwości.  

Trzaskowski kontra Tusk, w PO wrze. Trzaskowski kontra Tusk, w PO wrze. "I nagle on mówi, że chce zostać szefem"

Kołakowski został zawieszony w prawach członka PiS we wrześniu ub.r. po tym, gdy złamał dyscyplinę klubową, głosując przeciw nowelizacji ustawy o ochronie praw zwierząt, która wprowadzała m.in. zakaz hodowli zwierząt futerkowych. Na przegłosowaniu ustawy szczególnie zależało Jarosławowi Kaczyńskiemu. W listopadzie Kołakowski wystąpił z PiS-u, zostając posłem niezrzeszonym.  

Kołakowski tłumaczył swój sprzeciw wobec nowelizacji ustawy i tzw. piątki dla zwierząt obroną interesów mieszkańców wsi i producentów rolnych. - Będę posłem niezrzeszonym, będę pracował dla mieszkańców Polski, regionu, chcę pomagać ludziom płacącym podatki tak, aby czuli się w Polsce znacząco lepiej niż obecnie - powiedział Kołakowski po odejściu z PiS-u. 

Tuż po opuszczeniu Prawa i Sprawiedliwości w mediach pojawiły się informacje, że polityk prowadzi zakulisowe rozmowy z co najmniej dziesięcioma posłami Zjednoczonej Prawicy. Rozmowy miały dotyczyć ich ewentualnego odejścia z koalicji, którego powodem miał być - tak jak w przypadku Kołakowskiego - sprzeciw wobec tzw. piątki dla zwierząt. Do odejścia posłów ZP ostatecznie nie doszło i koalicja zachowała większość w Sejmie

Powrót Kołakowskiego to pierwszy krok do odzyskania większości w Sejmie

W czerwcu br. odbyła się pierwsza konwencja Partii Republikańskiej, której liderem został europoseł Adam Bielan. Część działaczy nowego ugrupowania to byli członkowie Porozumienia, którzy zostali wykluczeni z partii Jarosława Gowina z powodu wewnętrznego sporu o przywództwo. Jednym z członków Partii Republikańskiej został także Lech Kołakowski. Polityk z początku pozostał jednak posłem niezrzeszonym.  

Pod koniec czerwca z klubu PiS odeszło trzech posłów: Zbigniew Girzyński, Arkadiusz Czartoryski oraz Małgorzata Janowska. Po ich odejściu klubu PiS stracił formalną większość w Sejmie. W klubie zostało 229 posłów, a do bezwzględnej większości potrzebnych jest 231 posłów. Jarosław Kaczyński, ogłaszając powrót Kołakowskiego do klubu PiS i wzrost liczby posłów do 230, powiedział, że klub niedługo z powrotem odzyska pełną większość.

Sławomir NowakProkuratura ma wątpliwości w sprawie poręczenia za Sławomira Nowaka

Więcej o: