Girzyński po odejściu z klubu PiS komentuje słowa rzeczniczki. "Powinna zostać pozwana. Po prostu kłamie"

- Stworzenie trzyosobowego koła z takiego bądź co bądź monolitu, jakim jest PiS, jest operacją polityczną, która trwała ładnych kilka tygodni - tak o odejściu z klubu PiS mówił w TVN24 poseł Zbigniew Girzyński. Wraz z dwojgiem innych parlamentarzystów poseł utworzył koło "Wybór Polska". Girzyński odniósł się także do komentarzy rzeczniczki PiS Anity Czerwińskiej.

Troje posłów - Małgorzata Janowska, Arkadiusz Czartoryski i Zbigniew Girzyński - opuściło klub Prawa i Sprawiedliwości. Politycy poinformowali o utworzeniu koła "Wybór Polska".

Do sprawy odniosła się podczas briefingu prasowego rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości Anita Czerwińska. Jak powiedziała, "odejście posłów z klubu PiS to ich nagła decyzja". Parlamentarzystka wskazała na postępowania, które jej zdaniem można wiązać z decyzją Zbigniewa Girzyńskiego i Arkadiusza Czartoryskiego. - Nie znamy szczegółów tych postępowań, natomiast ta nagła reakcja - jesteśmy pewni - ma z tym związek. Jeśli chodzi o poseł Janowską wydaje się, że doszło tutaj do nieporozumienia i będziemy starali się to wyjaśniać - powiedziała.

Anita CzerwińskaRzeczniczka PiS tłumaczy odejścia. Girzyński przez kolegę...

Rzeczniczka PiS-u mówiła, że "w przypadku posła Girzyńskiego chodzi o wydarzenia w biurze Adama Hofmana" [chodzi o przeszukanie CBA w biurze agencji PR-owej R4S - red.]. Wypowiadając się o pośle Czartoryskim, Anita Czerwińska powiedziała, że "tutaj też toczy się sprawa".

Po odejściu trojga posłów sejmowy klub Prawa i Sprawiedliwości będzie liczył 229 osób.

Zobacz wideo Gdzie pracują najbliżsi polityków PiS? Tomczyk wymienia grzechy Sasina

Zbigniew Girzyński: Rozmowy były prowadzone od wielu tygodni

- Pani Czerwińska powiedziała rzeczy, za które powinna zostać pozwana. Ja nie marnuję jednak swojego życia na procesy sądowe. To jest absolutna nieprawda. Po prostu kłamie - stwierdził w "Tak jest" w TVN24 poseł Zbigniew Girzyński.

- Z kolegą Adamem Hofmanem znam się ze świata politycznego. Miałem przyjemność z nim współpracować także w czasach gdy nie byłem parlamentarzystą i podobnie jak on także prowadziłem działalność biznesową. Uważam, że R4S to jest świetna agencja PR, z której rad korzystało przede wszystkim bardzo wielu prywatnych przedsiębiorców - dodał. Jak zaznaczył, "nic nie wie na temat jej związków ze spółkami skarbu państwa".

- Insynuacje pani Czerwińskiej są po prostu nieprawdziwe i nie tylko w stosunku do mnie, ale obawiam się, że również w stosunku do tej firmy - podkreślił.

Klub PiS stracił większość w Sejmie. Kim są posłowie, którzy opuścili szeregi PiS?Klub PiS stracił większość w Sejmie. Kim są "rozłamowcy"?

Zbigniew Girzyński stwierdził, że rozmowy ws. utworzenia nowego koła "były prowadzone od jakiegoś czasu, nie od dwóch dni". - Stworzenie trzyosobowego koła z takiego bądź co bądź monolitu, jakim jest PiS, jest operacją polityczną, która trwała ładnych kilka tygodni - powiedział parlamentarzysta.

Wspomniał też o "silnym rozczarowaniu" PiS-em, w tym planami nazywanymi przez rząd Polskim Ładem. - Elementem, który nie tylko wyniósł Prawo i Sprawiedliwość do władzy, ale przede wszystkim stanowi o zasobności państwa polskiego, są drobni i średni przedsiębiorcy.  Jeżeli my czytamy w propozycjach, że ci drobni i średni przedsiębiorcy będą się musieli składać na całą koncepcję ekonomiczną, a beneficjentami tak de facto tego nowego ładu będą spółki państwowe, względnie wielkie korporacje międzynarodowe, to na to naszej zgody być nie może - powiedział były poseł PiS.

- W tym momencie trzeba było to non possumus w imieniu polskich przedsiębiorców powiedzieć, ponieważ nie może być tak, żeby ludzie, którzy ciężką pracą zarabiający 7-8 tysięcy złotych miesięcznie, także przy ogromnych kosztach jakie ponoszą, musieli płacić niewyobrażalne podatki - dodał.

Zbigniew Girzyński: Przeszliśmy do opozycji

Jak zaznaczył Zbigniew Girzyński, osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą po zmianach będą musiały płacić 28-procentowy podatek. - To jest to coś, co nie mieści się w głowie tym osobom, nie są w stanie tego udźwignąć. Jeżeli opłaty za ZUS wzrosły prawie o połowę za rządów PiS, to sprawia, że coraz trudniej taką działalność rozpocząć - komentował parlamentarzysta.

- To rozczarowaniem odejście od ideałów PiS nie towarzyszy tylko mi i pozostałej grupie posłów, które odeszły dziś z PiS, ale towarzyszy wielu osobom, które jeszcze w PiS są, które być może przyłączą się do nas, do czego zachęcamy i zapraszamy. Chcemy stworzyć realną, zdrową centroprawicę - zapowiedział.

- Przeszliśmy tak naprawdę do opozycji, nie jesteśmy koncesjonowaną grupą wysłaną na drugą stronę sceny politycznej - zaznaczył.

Więcej o: