Afera mailowa. Ekspert o ataku na konto Dworczyka: Minister kliknął w maila, podał login i pozamiatane

Nie milkną echa ataku hakerskiego na konto mailowe ministra Dworczyka oraz innych polityków. Marcin Maj, ekspert do spraw bezpieczeństwa, uważa, że przyczyną ataków mogły być złe nawyki w korzystaniu z usług cyfrowych. - Najprawdopodobniej minister otrzymał maila, który zachęcał go do zalogowania się gdzieś i zrobienia czegoś. [...] Minister kliknął, na fałszywej stronie podał login i hasło i było pozamiatane - powiedział.

W ubiegłym tygodniu szef KPRM Michał Dworczyk poinformował, że służby specjalne wyjaśniają sprawę włamania na jego konto mailowe, konto jego żony, a także ich konta w mediach społecznościowych. Od ponad tygodnia w serwisie Telegram pojawiają się materiały, które rzekomo mają pochodzić ze skrzynek mailowych Dworczyka i innych polityków. Rzecznik rządu Piotr Müller podkreślił, że skala ataków jest jednak szersza i nie dotyczy tylko Dworczyka. W środę odbyło się w tej sprawie tajne posiedzenie Sejmu.

Zobacz wideo Siemoniak o atakach hakerskich na rząd: Kompromitacja i ewenement na skalę światową

Ekspert o cyberatakach na polityków: Już zastosowanie trzech zasad mogłoby im zapobiec 

Marcin Maj, ekspert do spraw bezpieczeństwa, powiedział w rozmowie z portalem Onet, że każdy może zostać ofiarą cyberataku. Według niego w sprawie ministra Dworczyka pierwszym złym nawykiem, który mógł zwiększyć ryzyko ataku, było mieszanie korespondencji prywatnej i służbowej na prywatnej poczcie.

Kongres Partii RepublikańskiejKaczyński: Wierzę, że nie damy się zglajchszaltować

- Najprawdopodobniej minister otrzymał maila, który zachęcał go do zalogowania się gdzieś i zrobienia czegoś. Dodajmy, że ten mail mógł być bardzo dobrze przygotowany i poprzedzony jakimś wcześniejszym rekonesansem. Minister kliknął, na fałszywej stronie podał login i hasło i było pozamiatane - powiedział ekspert.

Maj podkreślił, że mogło też być tak, że hasło wcześniej wyciekło z jakiegoś innego miejsca. - Jedno, albo drugie zawiodło. Dodał, że w przypadku ministra Dworczyka "zabrakło stosowania się do takich norm bezpieczeństwa, jakie byłyby wskazane dla każdego z nas, a do których to norm większość i tak się nie stosuje".

Ekspert radzi, aby korzystając z poczty elektronicznej, posługiwać się dwuskładnikowym uwierzytelnianiem oraz nie mieszać skrzynek prywatnych ze służbowymi. - Do tego stosujmy też właściwą higienę haseł. Jedno nasze hasło powinno być używane tylko do jednego konta. […] Już zastosowanie tych trzech zasad mogłoby zapobiec większości ataków na polityków - dodał.

Kaczyński: Ataki hakerskie nastąpiły z terenu Rosji

Premier Mateusz Morawiecki podkreślił podczas piątkowej konferencji prasowej, że skala ataku na polskich polityków i urzędników jest obecnie badana przez służby specjalne. Dodał, że celem tego typu ataków jest dezintegracja społeczeństwa. "Analiza danych, które przedstawiają nam służby, jak również służby krajów zaprzyjaźnionych, partnerskich, potwierdza niestety tę tezę, że polscy politycy, urzędnicy, różnych opcji politycznych, ale w szczególności rządzący, zostaliśmy zaatakowani jako społeczeństwo, jako państwo atakiem cybernetycznym spoza naszej granicy" - powiedział premier.

Wcześniej oświadczenie w tej sprawie wydał Jarosław Kaczyński, prezes PiS oraz wicepremier ds. bezpieczeństwa. Polityk stwierdził, że analizy polskich służb specjalnych oraz naszych sojuszników pozwalają na jednoznaczne stwierdzenie, że atak cybernetyczny został przeprowadzony z terenu Federacji Rosyjskiej.

Polskie władze przekazały już informacje o cyberatakach na polityków do NATO, Komisji Europejskiej, innych państw członkowskich UE oraz do gabinetu szefa Rady Europejskiej.

Beata MorawiecMorawiec: Decyzja Trybunału Konstytucyjnego może oznaczać prawny polexit

Więcej o: