Wojtunik o aferze mailowej: Dworczyk powinien zostać pozbawiony certyfikatu bezpieczeństwa

- Politycy pomimo wielu błędów, afer, negatywnych przykładów z przyszłości, dalej próbują ukrywać się na prywatnych mailach, komunikatorach przed instytucjami własnego państwa - ocenia były szefa CBA Paweł Wojtunik w rozmowie z RMF FM.

W ubiegłym tygodniu szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk poinformował o ataku hakerskim na skrzynkę mailową i media społecznościowe jego i jego żony. Zapewnił w oświadczeniu, że w skrzynce mailowej będącej przedmiotem ataku hakerskiego nie znajdowały się żadne informacje, które miały charakter niejawny, zastrzeżony, tajny lub ściśle tajny.

Niektóre maile zostały opublikowane w sieci. To m.in. korespondencja Michała Dworczyka z premierem Mateuszem Morawieckim. Wicepremier i szef komitetu do spraw bezpieczeństwa Jarosław Kaczyński poinformował w piątek, że cyberatak na polskich urzędników został przeprowadzony z terenu Rosji, a jego skala i zasięg są szerokie.

Jarosław KaczyńskiOświadczenie Kaczyńskiego ws. afery mailowej: Atak przeprowadzony z Rosji

Jak dodał, przedmiotem ataku hakerskiego byli najważniejsi polscy urzędnicy, ministrowie i posłowie różnych opcji politycznych.

Zobacz wideo Maksymowicz o tajnym posiedzeniu Sejmu: To było PR-owe działanie

Paweł Wojtunik: Dworczyk powinien utracić certyfikat bezpieczeństwa

- Nic w tej sprawie nie jest oczywiste - skomentował w piątek po południu w RMF FM Paweł Wojtunik, szef CBA w latach 2009-2015, kandydat Koalicji Europejskiej w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2019 r.

- Na pewno możemy założyć, że niezależnie od tego, kto stoi za włamaniem czy kradzieżą korespondencji mailowej, na pewno tym interesują się nie tylko rosyjskie, ale również wszystkie służby specjalne i te informacje są jednymi z najbardziej poszukiwanych na świecie - stwierdził były szef CBA. Według Wojtunika "bardziej chodzi o pudrowanie problemu, niż jego wyjaśnianie".

- Należy patrzeć na polskie służby przez pryzmat tego, kto stoi na ich czele. Nie chcę się pastwić nad faktem skazania w przeszłości dwóch koordynatorów. Na czele polskich służb stoją osoby, które jeszcze parę lat temu nie miały atrybutów, aby na ich czele stać. Na czele ABW stoi były dyrektor biura logistyki z ABW, a wcześniej kontroler NIK-u [mowa o Krzysztofie Wacławku - red.] - ocenił były szef CBA.

Premier rządu PiS Mateusz Morawiecki i szef jego kancelarii Michał DworczykMorawiecki o cyberatakach: Zostaliśmy zaatakowani jako społeczeństwo

- Nie mam zaufania dużego do jakości polskich służb, które są zdominowane politycznie i dla których bezpieczeństwa państwa to jest często bezpieczeństwo partyjne, bo są po prostu ubezwłasnowolnione przez polityków - zaznaczył.

Zdaniem Wojtunika, "politycy pomimo wielu błędów, afer, negatywnych przykładów z przyszłości, dalej próbują ukrywać się na prywatnych mailach, komunikatorach przed instytucjami własnego państwa". 

- Wydaje mi się, że co najmniej minister Dworczyk powinien zostać pozbawiony certyfikatu bezpieczeństwa, o ile nie powinien zostać pozbawiony funkcji - stwierdził gość RMF FM. Jak ocenił, opublikowane maile "mają o wiele większą wartość niż informacje przekazywane przez najgłębiej zakonspirowanego szpiega, który działałby w KPRM".

Więcej o: