Ile kosztuje ochrona Jarosława Kaczyńskiego? Opozycja pyta. "Zachowuje się jak zagrożony dyktator"

Zdaniem opozycji istnieje sposób, który pozwoliłby na obniżenie kosztów ochrony prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Żoliborski dom polityka ma bowiem ochraniać co najmniej 40 policjantów na dobę, na co przeznaczanych jest rocznie ponad półtora miliona złotych. - Kaczyński zachowuje się jak zagrożony dyktator - komentują politycy opozycji.
Zobacz wideo Kaczyński mówił o ryzyku współpracy z Kukizem. Fogiel tłumaczy

Na temat kosztów związanych z ochroną prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego pisaliśmy już wielokrotnie. W maju dziennikarze TVN24 poinformowali, że domu polityka na warszawskim Żoliborzu ma pilnować co najmniej 40 policjantów na dobę.

W odpowiedzi partia wydała oświadczenie, w którym pisała, że "obecna sytuacja jest efektem wieloletniej kampanii nienawiści" wobec prezesa ugrupowania. Wicerzecznik PiS Radosław Fogiel podkreślał natomiast, że taka ochrona jest niezbędna, a do siedziby PiS przychodzą "całe segregatory" listów, anonimów i pogróżek. Posłowie opozycji zapytali więc wiceministra ds. bezpieczeństwa o koszty ochrony Kaczyńskiego. Odpowiedzi jednak nie uzyskali.

Jarosław Kaczyński podczas wygłaszania orędziaNieoficjalnie: Kaczyński odejdzie z rządu półtora roku przed wyborami

Koszty ochrony Jarosława Kaczyńskiego: Nie ma zagrożenia, które uzasadniałoby takie środki

Opozycja podkreśla, że nie chodzi o to, że Jarosław Kaczyński nie powinien korzystać z ochrony, jednak podjęte środki są niewspółmierne do potrzeb. Według informacji, na jakie powołuje się TVN24, w 2019 firma ochroniarska wyceniła swoje usługi na ponad 1,8 mln złotych, natomiast w 2020 roku jej koszty miały wynieść 1,65 mln złotych. A mimo że firmie płaci PiS, pieniądze te nie są prywatne.

Odnosząc się do słów wiceministra spraw wewnętrznych i administracji Macieja Wąsika, który powiedział, że pod domem Kaczyńskiego "co drugi dzień jest incydent", stacja zapytała policję o ich liczbę w ciągu ostatniego miesiąca. Odpowiedzi jednak nie uzyskała.

- To są straszne incydenty, na przykład ktoś naklei kartkę - żartowała posłanka Koalicji Obywatelskiej Katarzyna Lubnauer i dodała już całkowicie poważnie, że "nie ma realnego zagrożenia, które uzasadniałoby wydatkowanie takich środków na ochronę Jarosława Kaczyńskiego". 

- Ten człowiek się zachowuje jak zagrożony dyktator. Jak człowiek, który się boi, że ktoś mu na każdym kroku zrobi krzywdę - powiedział stacji Sławomir Nitras z KO.

Jarosław Kaczyński z innymi członkami partii PiSSondaż: Kto mógłby zastąpić Kaczyńskiego? Wyborcy PiS nie mają wątpliwości

Opozycja proponuje sposób na obniżenie kosztów ochrony prezesa PiS - przeprowadzkę

Opozycja zaproponowała więc, by Kaczyński zamieszkał w rządowej willi przy ulicy Parkowej. Jej zdaniem takie rozwiązanie przyniosłoby wiele pozytywów. 

- Jest wicepremierem, ma do tego prawo. Na Parkowej będzie bezpieczny i koszty ochrony nie będą tak wysokie. A poza tym będzie miał bliżej do pracy - skomentował pomysł poseł Lewicy Maciej Gdula. Zdaniem posła PiS Piotra Kalety, takie rozwiązanie byłoby jednak ograniczeniem praw obywatelskich. - Z jakiej racji ktoś ma się przenosić w miejsce przez was wskazywane? - grzmiał polityk.

Więcej o: