Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa ws. kontroli NIK w PFN. Banaś: "Nie poddajemy się"

Marian Banaś poinformował o odmowie wszczęcia przez prokuraturę śledztwa ws. kontroli, którą Najwyższa Izba Kontroli prowadzi w Polskiej Fundacji Narodowej. Szef NIK twierdzi, że fundacja utrudnia jej prowadzenie.

"Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia postępowania w związku z zawiadomieniem NIK dot. utrudniania kontroli prowadzonej w PFN" - informuje na Twitterze Marian Banaś, prezes Najwyższej Izby Kontroli. "Nie poddajemy się. Postanowienie zostanie zaskarżone. Sprawa trafi do oceny sądu" - dodaje. 

Zobacz wideo Jakie będą konsekwencje zawiadomienia NIK wobec premiera i ministrów?

Utrudnianie kontroli NIK w PFN? Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa

Banaś dołączył do tweeta pismo z prokuratury. "Prokurator delegowany do Prokuratury Okręgowej w Warszawie po rozpoznaniu zawiadomienia Najwyższej Izby Kontroli (...) postanowił odmówić wszczęcia dochodzenia w sprawie utrudniania w okresie od 9 grudnia 2020 roku do dnia 31 maja 2021 roku w Warszawie osobom uprawnionym - kontrolerom Najwyższej Izby Kontroli - wykonania czynności służbowej poprzez nieprzedstawienie wymaganych dokumentów do kontroli przez członków zarządu Polskiej Fundacji Narodowej, co w efekcie doprowadziło do udaremnienia przeprowadzenia postępowania kontrolnego" - czytamy. 

"Spotkaliśmy się z oporem"

Banaś o kontroli PFN mówił w czwartek w Radiu Zet. - Spotkaliśmy się z pewnym oporem, że nie mamy prawa wejść, bo pieniądze, które wpłynęły do PFN ze spółek Skarbu Państwa - ponad 300 mln - stają się prywatną własnością. To absolutnie niezgodne z prawem - mówił szef NIK. - Był opór, dlatego złożyliśmy zawiadomienie. Kontrola rozpoczęła się już ok. miesiąc temu, ale mieliśmy trudności - dodał. 

Trybunał Sprawiedliwości Unii EuropejskiejWyrok TSUE ws. byłego więźnia Auschwitz oburzonego "polskim obozem zagłady"

Zawiadomienie izby trafiło do prokuratury 9 kwietnia. "Pomimo upływu kolejnych wyznaczanych terminów Zarząd Fundacji nie zapewnił kontrolerom Izby dostępu do dokumentów umożliwiających przeprowadzenie czynności kontrolnych w założonym zakresie. Dlatego Najwyższa Izba Kontroli postanowiła złożyć zawiadomienie dot. podejrzenia popełnienia przestępstwa polegającego na udaremnieniu (także utrudnianiu) przeprowadzenia kontroli" - czytamy w kwietniowym komunikacie NIK. 

Władysław Kosiniak-KamyszKosiniak-Kamysz o tajnym posiedzeniu: Wydaje się, że coś może się wydarzyć

Więcej o: