Biden wdał się w dyskusję z dziennikarką CNN, teraz przeprasza. "Nie powinienem był być takim mądralą"

Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden nazwał samego siebie "mądralą" po dyskusji, którą nawiązał na konferencji prasowej z dziennikarką CNN Kaitlan Collins. Collins pytała polityka o Władimira Putina. Biden zarzucał dziennikarce niezrozumienie tematu, zasugerował też, że powinna zmienić zawód.

W środę doszło do spotkania prezydentów Stanów Zjednoczonych i Rosji, Joe Bidena i Władimira Putina. Przywódcy opuścili po godzinie 17:00 budynek willi La Grange w szwajcarskiej Genewie. Rozmowa trwała  około czterech godzin.

Wśród tematów spotkania znalazły się m.in. kwestie związane ze strategiczną stabilnością, bezpieczeństwem, konfliktami regionalnymi, stosunkami handlowymi i współpracą w Arktyce. Poruszono także temat Ukrainy. 

Zobacz wideo Andrzej Duda wziął udział w szczycie przywódców krajów NATO

Biden: Nie powinienem był być takim mądralą

Po spotkaniu każdy z prezydentów odbył z dziennikarzami osobną konferencję prasową. Podczas konferencji Bidena dziennikarka CNN Kaitlan Collins zapytała amerykańskiego prezydenta, "dlaczego jest tak pewny, że Władimir Putin zmieni swoje zachowanie".

- Nie jestem pewien, czy zmieni swoje zachowanie. Gdzie do diabła... co pani wyprawia? Kiedy powiedziałem, że jestem pewien? - oburzył się Joe Biden.

Władimir PutinSpotkanie Biden-Putin zakończone. Pierwszy przemówił Putin. "Brak wrogości"

- Powiedział pan, że w ciągu najbliższych sześciu miesięcy będzie pan w stanie określić...

- Powiedzmy sobie jasno: powiedziałem, że to, co zmieni zachowanie Rosji, to reakcja reszty świata, co zmniejszy ich pozycję w świecie. Nie jestem niczego pewien. Po prostu stwierdzam fakt - odparł prezydent.

Joe BidenReakcja Bidena na ostatnie pytanie o Putina. "Pani nie rozumie"

Dziennikarka CNN zwróciła uwagę, że Władimir Putin podczas własnej konferencji "zaprzeczył jakimkolwiek udziałom w cyberatakach; bagatelizował łamanie praw człowieka; odmówił nawet wypowiedzenia imienia i nazwiska Aleksieja Nawalnego". - Więc jak to się ma do konstruktywnego spotkania, tak jak je określił prezydent Putin? - zapytała Collins.

- Jeśli pani tego nie rozumie, pracuje pani w nieodpowiedniej branży - zareagował Biden i zakończył dyskusję.

Niedługo później przed odlotem z Genewy Biden przyznał w rozmowie z dziennikarzami, że powinien przeprosić. - Nie powinienem był być takim mądralą, udzielając tej ostatniej odpowiedzi - przyznał.

Więcej o: