Gowin zapłaci za głosowanie ws. RPO? Horała: Za łamanie dyscypliny jest kara finansowa

Marcin Horała powiedział w Polskim Radiu, że liderzy koalicji rządzącej będą poważnie rozmawiać na temat tego, co zrobić z Jarosławem Gowinem. Lider Porozumienia wraz z częścią swoich posłów opowiedział się za kandydatem opozycji w trakcie głosowania nad wyborem RPO. Horała podkreślił, że za złamanie dyscypliny klubowej podczas głosowania grozi kara pieniężna.

Sejm wybrał we wtorek senator Lidię Staroń (kandydatkę PiS) na nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. Staroń wskazało 231 posłów, a prof. Marcina Wiącka (kandydata opozycji) 222 posłów. Za kandydaturą Staroń zagłosował cały klub PiS, poza dziewięcioma parlamentarzystami Porozumienia, którzy wskazali kandydata opozycji. Wśród nich znalazł się również Jarosław Gowin.

Zobacz wideo Gowin przeciw Staroń. Siemoniak: To przejście cienkiej czerwonej linii

Horała: Nasza koalicja już parę takich zgrzytów przeżyła i trwa dalej

Marcin Horała, wiceminister infrastruktury, podkreślił w Programie 1 Polskiego Radia, że "to niedobrze, że formacja pana wicepremiera Gowina tu nie głosowała razem z koalicją". Polityk dodał, że nie oznacza to, że Porozumienie wystąpiło ze Zjednoczonej Prawicy. - To było jednak jedno głosowanie w bardzo specyficznej sprawie. […] Pan wicepremier nadal jest wicepremierem tego rządu - powiedział.

Piotr Müller, rzecznik rząduMüller: Spotkamy się z szerokimi działaniami dezinformacyjnymi

Odpowiadając na pytanie, co zrobić z Gowinem, Horała podkreślił, że będzie to przedmiot poważnej rozmowy wśród liderów partii tworzących koalicję. - Nasza koalicja już parę takich zgrzytów przeżyła i trwa dalej i rządzi Polską z korzyścią dla Polaków. I myślę, że dobrze, żeby byłoby tak dalej. Niedobrze się stało, ale to jeszcze nie jest koniec świata ani nawet koalicji - zaznaczył.

Polityk podkreślił, że to władze klubu zadecydują o karze dla Gowina za wyłamanie się ze wspólnego głosowania koalicji. - Zazwyczaj za łamanie dyscypliny podczas głosowania jest kara finansowa. […] To również nie tylko za złamanie dyscypliny, przede wszystkim za nieobecność na głosowaniu - powiedział.

W ocenie Horały, na Gowina powinna być nałożona kara finansowa. - Tak jak każdy inny poseł, który jest częścią klubu, a głosuje niezgodnie z ustaleniami klubu, no to taką karę, taką jak inni posłowie każdy z nich powinien ponieść - dodał.

Za kandydatem opozycji głosowało dziesięciu posłów Porozumienia

Za kandydaturą Lidii Staroń zagłosował niemal cały klub PiS, po trzech posłów z koła Konfederacja i Kukiz’15 oraz dwóch posłów niezależnych. Prof. Marcin Wiącek uzyskał poparcie Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz Polski 2050. Za jego kandydaturą zagłosowało również dziewięciu należących do Porozumienia posłów klubu PiS: Stanisław Bukowiec, Jarosław Gowin, Andrzej Gut-Mostowy, Iwona Michałek, Wojciech Murdzek, Marcin Ociepa, Grzegorz Piechowiak, Magdalena Sroka i Michał Wypij. Za prof. Wiąckiem głosowała również należąca do Porozumienia poseł niezależna Monika Pawłowska.

Premier Mateusz Morawiecki w Sejmie (zdj. archiwalne)Nieoficjalnie: Rząd szykuje nową ustawę. Tomczyk: "zaostrzenie praw"

Więcej o: