Tajne posiedzenie Sejmu. Kaczyński: Moskwa ma gotowe plany inwazji na Polskę

Podczas tajnego posiedzenia Sejmu Jarosław Kaczyński straszył posłów scenariuszem wojny z Rosją - dowiedział się Onet. Według portalu prezes PiS stwierdził, że Moskwa ma gotowe plany inwazji, a ostatnie cyberataki mogą być tego dowodem.
Zobacz wideo Borys Budka o utajnieniu obrad Sejmu. "Cała Polska się śmieje albo drży. Festiwal picu"

Na wniosek premiera Mateusza Morawieckiego w środę odbyło się posiedzenie Sejmu, podczas którego została przedstawiona informacja rządu na temat cyberataków na polityków. Podczas obrad głos zabrał wicepremier ds. bezpieczeństwa Jarosław Kaczyński. Jak dowiedział się Onet, prezes PiS został wywołany przez Klaudię Jachirę. Posłanka Koalicji Obywatelskiej zwróciła się bowiem do polityka z pytaniem, czy rząd rozważał wysłanie wojska przeciwko kobietom, które protestowały po wydaniu przez Trybunał Konstytucyjny wyroku ws. aborcji. Onet podaje, że Jarosław Kaczyński po raz kolejny stwierdził, że demonstracje, które się wówczas odbywały, były nielegalne.

Portal informuje również, że wicepremier ds. bezpieczeństwa miał straszyć posłów scenariuszem wojny z Rosją. "Według niego Moskwa ma gotowe plany inwazji, a ostatnie cyberataki mogą być tego dowodem. Przy okazji ujawnił, że niedługo do Sejmu mają trafić projekty ustaw, które dadzą rządowi nowe narzędzia do czuwania nad bezpieczeństwem cyfrowym. Miał też powiedzieć, że będzie to okazja do tego, by udowodnić, kto jest patriotą" - pisze Onet.

Portal poinformował również, że Jarosław Kaczyński miał stwierdzić, że w Sejmie znajduje się wiele ludzi, którzy nie są przyjaźni państwu polskiemu. - Jest tu minister Zbigniew Ziobro i wszystko notuje - miał dodać prezes PiS.

Zbigniew GirzyńskiPosiedzenie Sejmu powinno być utajnione? Girzyński odpowiada krótko: Nie

Atak hakerski na maila i konta społecznościowe Michała Dworczyka

W zeszłym tygodniu szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk poinformował na swoim Twitterze, że padł ofiarą ataku hakerskiego. Polityk powiadomił o tym odpowiednie służby. "Pragnę podkreślić, że w skrzynce mailowej będącej przedmiotem ataku hakerskiego nie znajdowały się żadne informacje, które miały charakter niejawny, zastrzeżony, tajny, lub ściśle tajny. Informuję również, że oświadczenie, które zostało opublikowane w mediach społecznościowych na koncie mojej żony, jest sfabrykowane i zawiera nieprawdziwe treści" - przekazał szef KPRM w swoim oświadczeniu na Twitterze.

We wtorek informowaliśmy, że premier Mateusz Morawiecki złożył wniosek o zwołane niejawnego posiedzenia Sejmu. Podczas niego, jak przekazał dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka w rozmowie z Polską Agencją Prasową, zostały wyłączone WiFi oraz wszelkiego rodzaju sprzęt rejestrujący. Posłowie musieli przejść kontrolę, a na salę nie mogli wnosić ani torebek, ani teczek. Na salę nie mogli wejść dziennikarze.

Piotr Müller, rzecznik rząduMüller: Spotkamy się z szerokimi działaniami dezinformacyjnymi

Więcej o: