Posiedzenie Sejmu powinno być utajnione? Girzyński odpowiada krótko: Nie

Zbigniew Girzyński stwierdził, że jego zdaniem obrady Sejmu powinny być jawne. - Przynajmniej jeżeli chodzi o ten zakres informacji, jaki był prezentowany, to wydaje mi się, że mogły one zostać przedstawione na posiedzeniu jawnym - powiedział polityk Prawa i Sprawiedliwości.
Zobacz wideo Borys Budka o utajnieniu obrad Sejmu. "Cała Polska się śmieje albo drży. Festiwal picu"

W środę odbyło się tajne posiedzenie Sejmu zwołane w związku z coraz częstszymi cyberatakami na polskich parlamentarzystów. Po nim poseł PiS Zbigniew Girzyński został zapytany przez dziennikarza TVN24 o to, czy informacje, które się tam pojawiły, wymagały utajnienia obrad. Odpowiedział krótko, że "nie". - Przynajmniej jeżeli chodzi o ten zakres informacji, jaki był prezentowany, to wydaje mi się, że mogły one zostać przedstawione na posiedzeniu jawnym, ale nie jestem specjalistą w zakresie informacji niejawnych - powiedział polityk.

Piotr Müller, rzecznik rząduMüller: Spotkamy się z szerokimi działaniami dezinformacyjnymi

"Wszyscy powinni wyciągnąć pewną naukę"

Dziennikarz dopytał, czy podczas tajnego posiedzenia ktoś zaprzeczył, że maile, które pojawiają się w przestrzeni publicznej, m.in. w serwisie Telegram, są prawdziwe. - Niektóre maile są prawdziwe, niektóre nie, niektóre w części prawdziwe, w części manipulowane. Taka informacja się pojawiła - wyjaśnił i dodał, że premier podkreślił, że informacja o planach użycia wojska przeciwko protestującym pod Trybunałem Konstytucyjnym, jest nieprawdziwa. 

- Myślę, że wszyscy - i parlamentarzyści, i dziennikarze, i osoby mające sporą wiedzę na temat życia publicznego - powinni wyciągnąć pewną naukę, jak funkcjonować w skomplikowanej rzeczywistości wirtualnej - stwierdził Zbigniew Girzyński.

Premier Mateusz Morawiecki w Sejmie (zdj. archiwalne)Nieoficjalnie: Rząd szykuje nową ustawę. Tomczyk: "zaostrzenie praw"

Więcej o: