Tajne posiedzenie Sejmu "nadzwyczajnym wydarzeniem". Jak będzie wyglądało? Brak wi-fi, kontrole posłów

Wyłączone wi-fi, posłowie bez teczek i torebek, za to po kontroli, brak dziennikarzy na sali - m.in. takie rygorystyczne zasady będą obowiązywały podczas tajnego posiedzenia Sejmu, które zwołał Mateusz Morawiecki. Obrady będą dotyczyły cyberataków na parlamentarzystów.
Zobacz wideo Awantura w Sejmie w sprawie Turowa. Protasiewicz: "To, co rząd wyprawia w sprawie Turowa, to jest dosłownie czeski film!". Suski: "Stajecie po stronie innego państwa w sporze z Polską! Hańba!"

We wtorek informowaliśmy, że premier Mateusz Morawiecki złożył wniosek o zwołane niejawnego posiedzenia Sejmu. Odbędzie się ono w środę. Powodem są coraz częstsze cyberataki na polskich parlamentarzystów. Dowód na to, że są oni obiektem zainteresowania hakerów, pojawił się równie szybko, jak informacja o specjalnym, tajnym posiedzeniu Sejmu. Kilka godzin po ogłoszeniu decyzji szefa rządu niektórzy parlamentarzyści zostali bowiem zaatakowani. 

Radosław Fogiel ostrzega przed atakiem na cyberprzestępcówTajne posiedzenie Sejmu. Hakerzy już to wykorzystali i znów zaatakowali

Tajne posiedzenie w szczególnym rygorze. Szef CIS podał szczegóły

Dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka w rozmowie z Polską Agencją Prasową przekazał, że obrady podczas tajnego posiedzenia Sejmu będą prowadzone zgodnie z procedurami dla posłów, ale także dla dziennikarzy, którzy nie będą mogli być obecni na galerii sali posiedzeń.

- Tajne posiedzenie Sejmu to bezsprzecznie nadzwyczajne wydarzenie dla parlamentu. Obrady są prowadzone w szczególnym rygorze i zgodnie z precyzyjnymi procedurami. (...) W nadzwyczajnych okolicznościach będą pracowali także sejmowi korespondenci - powiedział Andrzej Grzegrzółka. Dodał, że dziennikarze muszą usunąć sprzęt elektroniczny z galerii oraz pomieszczeń, które przylegają do sali posiedzeń. Sprzęt, który pozostanie musi zostać odłączony od zasilania.

W momencie wejścia do sali posiedzeń posłowie będą sprawdzani przy pomocy urządzeń wykrywających sprzęt elektroniczny. - Zgodnie z przepisami, parlamentarzyści nie będą mogli wnieść do sali posiedzeń żadnych urządzeń umożliwiających rejestrację lub transmisję obrazu albo dźwięku, czy też nawiązywanie łączności oraz innych urządzeń umożliwiających ujawnienie informacji z sali - przekazał PAP dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu. Jak dodał, posłowie nie będą mogli wznieść na salę żadnych torebek ani teczek, a jeśli nie poddadzą się kontroli, nie zostaną wpuszczeni na tajne obrady. Na sali zostanie wyłączona kamera, aparaty telefoniczne - również te w pomieszczeniach przyległych - oraz wi-fi.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński i premier Mateusz MorawieckiMorawiecki zwołuje tajne posiedzenie Sejmu. W tle cyberataki

Więcej o: