Kukiz: Jeżeli będą realizowane moje postulaty, będę głosował tak, jak sobie PiS zażyczy

- PiS ma kilkukrotnie więcej posłów niż ja. Trudno więc, bym stawiał nie wiadomo jakie warunki - powiedział w RMF FM Paweł Kukiz. W poniedziałek lider Kukiz'15 wraz z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim mają przedstawić szczegóły podpisanej niedawno umowy programowej.

Pod koniec maja ugrupowania Prawo i Sprawiedliwość oraz Kukiz'15 podpisały umowę programową. Jej szczegóły mają zostać przedstawione w poniedziałek podczas konferencji Jarosława Kaczyńskiego i Pawła Kukiza. Lider Kukiz'15 był pytany w sobotę w RMF FM, co dokładnie obiecał mu prezes PiS za złożenie podpisu pod porozumieniem programowym.

Zobacz wideo Zbigniew Girzyński: Paweł Kukiz ma silniejszą pozycję negocjacyjną

Kukiz o umowie z PiS: Jeżeli będą realizowane moje postulaty, będę głosował tak, jak sobie PiS zażyczy

- To jest ustawa o sędziach pokoju, ustawa antykorupcyjna, dzień referendalny raz w roku i najistotniejsza dla mnie sprawa: powołanie grupy ludzi, która będzie przygotowywała zmiany w prawie wyborczym na takie, w których każdy obywatel otrzymał indywidualne bierne prawo wyborcze - wyliczał Kukiz. 

Jeżeli będą realizowane moje postulaty, będę głosował tak, jak sobie Prawo i Sprawiedliwość zażyczy. Proszę zwrócić uwagę, że PiS ma kilkukrotnie więcej posłów niż ja. Trudno więc, bym stawiał nie wiadomo jakie warunki

- dodał lider ruchu Kukiz'15. Podkreślił też, że jego "nie interesują synekury", a jedynie "zmiany w legislacji, które naprowadzą Polskę z kraju semi-demokratycznego, połowicznej demokracji, na drogę państwa w pełni demokratycznego". 

Kukiz stwierdził też, cieszą go ostatnie tarcia w obozie Zjednoczonej Prawicy. Jak tłumaczył, gdyby w koalicji rządzącej nie doszło zaostrzenia konfliktu, "wielce prawdopodobne, że nie byłby w stanie żadnego z tych postulatów osiągnąć". - Osiem lat w parlamencie musiałbym uznać za stracone. Osiem lat życia - mówił w RMF FM.

Paweł Kukiz w Sejmie RPPiS i Kukiz'15 podpisały umowę programową. Potwierdził to Paweł Kukiz

Współpraca z władzą a antysystemowe ideały. Kukiz odpiera zarzuty. "Pan prowokuje, czy nie rozumie?"

Kukiza zapytano też, czy wejście na ścieżkę szerokiej współpracy z partią rządzącą nie będzie oznaczać zdrady antysystemowych ideałów, które polityk głosił choćby w trakcie kampanii prezydenckiej w 2015 r. 

- Pan prowokuje, czy nie rozumie? - odpowiedział polityk na pytanie postawione przez Krzysztofa Ziemca. - Nie wchodzę do rządu, to podstawowa sprawa. Pomimo propozycji, odrzuciłem [tę możliwość - red.]. Świadczy to więc o tym, że nie mam interesu partykularnego czy finansowego - zaznaczył. - Nie mam zamiaru przyjmować żadnych synekur. Jeśli jakąś przyjmę, proszę pokazać mi później nagranie tej rozmowy - oświadczył Kukiz.

Dodał, że o swoich postulatach rozmawiał zarówno z szefami partii opozycyjnych (KO, Lewicy, Polski 2050), jak i z prezesem Porozumienia Jarosławem Gowinem. - Jedynie prezes PiS jest po pierwsze władny zrealizować część z nich, a po drugie wykazuje wolę ich realizacji. Jakie są powody tej woli, nie ma większego znaczenia. Mnie interesuje, by te postulaty weszły w życie. Gdyby Kukiza nie było w Sejmie, pies z kulawą nogą by się o nie nie upomniał - podkreślił.  

Więcej o: