Sellin o Cichanouskiej: Robi się jej krzywdę i instrumentalnie wykorzystuje. "Jakie to protekcjonalne!"

- Wciągając liderkę białoruskiej opozycji do wydarzenia czysto partyjnego, robi się krzywdę i jej, i sprawie białoruskiej i instrumentalnie się ją wykorzystuje - stwierdził wiceminister kultury i poseł PiS Jarosław Sellin w TVN24 o zaproszeniu Swiatłany Cichanouskiej na Campus Polska Przyszłości Rafała Trzaskowskiego. - To jest niewiarygodnie protekcjonalne podejście - komentowała jego słowa prowadząca.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości i wiceminister kultury Jarosław Sellin został zapytany przez Agatę Adamek z TVN24 o wpis wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego adresowany do liderki białoruskiej opozycji Swiatłany Cichanouskiej. Polityk zasugerował jej, by "szukała pomocy w Moskwie", jeśli "chce reklamować antydemokratyczną opozycję w Polsce i występować na mityngu Trzaskowskiego [Campus Polska Przyszłości, na który została zaproszona przez Rafała Trzaskowskiego - red.]".

Słowa te Terlecki opublikował na Twitterze niedługo po spotkaniu Cichanouskiej z prezydentem Warszawy (4 czerwca). Rafał Trzaskowski ogłosił wówczas, że opozycjonistka będzie jedną z uczestniczek organizowanego przez niego wydarzenia Campus Polska Przyszłości. Odbędzie się ono na przełomie sierpnia i września w Olsztynie. 

Zobacz wideo Krzysztof Brejza o liście Terleckiego: Skandaliczny, smutny, wyrażający szczere emocje części elektoratu PiS

Sellin twierdzi, że Cichanouska została "instrumentalnie wykorzystana"

- Marszałek Terlecki wypowiedział się w sprawie, która mi wydaje się oczywista. Nie powinno rozbijać się konsensusu wobec wspólnej polityki Polski w odniesieniu do Białorusi - mówił wiceminister kultury w piątkowym wydaniu programu "Jeden na jeden" w TVN24.

- Jeżeli się wciąga na przykład liderkę białoruskiej opozycji, działającej na emigracji, do wydarzenia czysto partyjnego, bardzo partykularnego, w dodatku ruchu niepewnego, który dopiero powstaje [mowa o Campusie Polska Przyszłości Rafała Trzaskowskiego - red.], to robi się krzywdę i jej, i sprawie białoruskiej i instrumentalnie się ją wykorzystuje - komentował Jarosław Sellin w TVN24. - To był błąd Rafała Trzaskowskiego i doradców Cichanouskiej - dodał. Prowadząca Agata Adamek odniosła się do tych słów.

Panie ministrze, to jest niewiarygodnie protekcjonalne podejście do prezydent elekt Białorusi. Mówienie o tym, że ktoś ją w coś wciąga, że ona czegoś nie wie, że się na czymś nie zna

- skomentowała. 

Minister pozostał jednak przy swoim zdaniu i przekonywał, że gdyby prezydent Andrzej Duda zaprosił Swiatłanę Cichanouską na swój wiec poparcia, zamiast do Pałacu Prezydenckiego, to również pojawiłyby się negatywne komentarze na ten temat. 

Jarosław Sellin przypomniał, że wicemarszałek napisał do liderki białoruskiej opozycji list (jego treść publikowaliśmy w Gazeta.pl). Pojawiły się w nim stwierdzenia, iż polityk nie podejrzewa Cichanouskiej o "złą wolę", a jej przyjęcie zaproszenia na wydarzenie Trzaskowskiego było "wynikiem braku odpowiedniej wiedzy". "Wydaje mi się jednak, że z braku rzetelnej wiedzy źle przysłużyła się Pani sprawie Białoruskiej w Polsce, afiszując się z politykami partii, która sześciokrotnie przegrała wybory" - pisał Terlecki

Lider Porozumienia Jarosław GowinWybór nowego RPO może zależeć od ludzi Gowina

- Marszałek Terlecki opisał sytuację i swoje stanowisko w tej sprawie. Z powodu tego listu temat jest zamknięty - skwitował Sellin w rozmowie z Agatą Adamek. - Mam nadzieję, że pani Cichanouska po tym liście więcej rozumie z tego... Moim zdaniem nie powinna pojechać [na Campus Polska Przyszłości - red.] - dodał.

Opozycja domaga się odwołania wicemarszałka Terleckiego 

- Marszałek Terlecki będzie wicemarszałkiem Sejmu. Nawet jeśli opozycja taki wniosek złożyła, to będzie on przez większość parlamentarną odrzucony - mówił Sellin w TVN24. Dodał, że jest pewien głosu Jarosława Gowina oraz jego partii. 

Wicemarszałek Sejmu Ryszard TerleckiTerlecki do wymiany, ale jeszcze nie teraz. "Będzie taki moment, że to się zadzieje"

Wpis Ryszarda Terleckiego adresowany do Swiatłany Cichanouskiej wywołał ogromne oburzenie wśród wielu polityków. W poniedziałek Koalicja Obywatelska, Lewica oraz Polska 2050 złożyły w Sejmie wniosek o odwołanie wicemarszałka Terleckiego z funkcji. Przewodniczący PO Borys Budka komentował wcześniej na Twitterze, że liczył na refleksję oraz przeprosiny ze strony Terleckiego. Te jednak się nie pojawiły. 

"Zamiast tego brnie dalej, wypisując coraz większe bzdury. Dla takich, jak on, nie powinno być miejsca w polityce. Dlatego składamy wniosek o odwołanie go z funkcji wicemarszałka Sejmu. Dość kompromitowania Polski" - pisał Borys Budka.

Wicemarszałek wciąż utrzymuje, że nie ma sobie nic do zarzucenia. 

Więcej o: