Wybór nowego RPO może zależeć od ludzi Gowina. "Rz": "Kilka osób może nie zagłosować"

- Lidia Staroń jest kandydatem zgłoszonym przez klub PiS, do którego należą wszyscy posłowie Zjednoczonej Prawicy. To, jak zachowają się oni w tym głosowaniu, dowiemy się dopiero po nim - powiedział Radosław Fogiel. Wciąż nie wiadomo, jak zagłosuje Jarosław Gowin z Porozumieniem. Polityk deklarował poparcie dla kandydata opozycji, jednak, jak wynika z doniesień medialnych, może to oznaczać jego dymisję.
Zobacz wideo Brejza: Prof. Wiącek nie jest ultrafanatykiem odchylonym na linii poglądów politycznych

We wtorek 15 czerwca Sejm zajmie się wyborem Rzecznika Praw Obywatelskich. W czwartek na ten urząd komisja sprawiedliwości pozytywnie zaopiniowała kandydaturę Lidię Staroń, którą popiera Prawo i Sprawiedliwość. Negatywną opinię otrzymał natomiast prof. Marcin Wiącek, kandydat opozycji.

Porozumienie ma decydujący głos?

Z sondażu przeprowadzonego przez IBRiS na zlecenie "Rzeczpospolitej" wynika, że faworytem wśród badanych jest prof. Wiącek - jego kandydaturę poparło 31 proc. respondentów. Za niezależną senatorką Lidią Staroń opowiedziało się z kolei 26 proc. ankietowanych. Niemal 11 proc. badanych wybrałoby jeszcze innego kandydata, a prawie 32 proc. nie ma zdania w tej sprawie. Jak podaje dziennik, jest prawdopodobne, że ";os Rzecznika Praw Obywatelskich zależy od ludzi Gowina".

"Jarosław Gowin zapowiada wyłamanie się z dyscypliny i przypomina, że niedawno inny z koalicjantów - Solidarna Polska - głosował inaczej niż PiS oraz Porozumienie" - wskazuje "Rz".

Jak będzie wyglądało głosowanie w Sejmie ws. Rzecznika Praw Obywatelskich? Tego wciąż nie wiadomo. Koalicjant PiS Jarosław Gowin deklaruje poparcie prof. Marcina Wiącka, który jest kandydatem opozycji. - Wiemy, że skoro opozycja ma większość w Senacie, musimy znaleźć kandydata, który ma szanse na poparcie opozycji. (...) Uprzedzałem pana premiera Kaczyńskiego, że zapewne ja sam, a być może całe moje ugrupowanie, poprzemy kandydaturę profesora Wiącka - mówił pod koniec maja Jarosław Gowin. Rozmówcy "Rzeczpospolitej" zaznaczają, że Lidia Staroń nie ma mocnego poparcia w klubie PiS. - To raczej polityczna gra o zwycięstwo nad opozycją niż chęć, by to właśnie ona została RPO - stwierdzają. Oznacza to, że politycy Porozumienia mogą mieć decydujący głos w tej sprawie.

Lidia StarońWybór RPO. Komisja sprawiedliwości poparła Lidię Staroń

Fogiel o dyscyplinie partyjnej podczas głosowania

- Senator Lidia Staroń jest kandydatem zgłoszonym przez klub parlamentarny PiS, do którego należą wszyscy posłowie Zjednoczonej Prawicy. To, jak zachowają się oni w tym głosowaniu, dowiemy się dopiero po nim - powiedział Radosław Fogiel w radiowej Jedynce w piątek rano. Jak dodał, partia Kaczyńskiego wie "o pewnych kontrowersjach i niespójnych ruchach część posłów". Wicerzecznik PiS odniósł się również o możliwej dyscyplinie partyjnej ws. wyboru RPO. - To będzie decyzja władz klubu przed samym głosowaniem, przekonamy się - zaznaczył.

Z doniesień medialnych wynika, że to, jak lider Porozumienia zagłosuje może przesądzić o jego karierze w rządzie. "Wprost" od polityków PiS usłyszał, że jeszcze w czerwcu Gowin może stracić stanowisko wicepremiera. Rozmówcy "Rzeczpospolitej" podkreślają, że jednak ważniejsze będzie głosowanie ws. odwołania z funkcji wicemarszałka Ryszarda Terleckiego.

Jarosław Kaczyński i Jarosław GowinKaczyński pozbawi Gowina funkcji wicepremiera? 15 czerwca kluczowe głosowanie

Więcej o: