Niedzielski nie dostrzegł zamkniętych lokali w Warszawie. Trzaskowski: Sam naliczyłem 12

- Jak oderwany jest rząd dzisiaj od rzeczywistości, widać było po słowach ministra Niedzielskiego - powiedział w TVN24 prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Wiceszef PO odniósł się do wypowiedzi ministra zdrowia, który zasugerował, że pomimo epidemii koronawirusa warszawska gastronomia trzyma się całkiem dobrze. - Jadąc do pracy, nie widzę tych zamkniętych lokali - stwierdził szef resortu zdrowia.

W czwartek rano minister zdrowia był pytany w RMF FM o tarczę finansową dla przedsiębiorców poszkodowanych w wyniku wprowadzonych obostrzeń. Prowadzący rozmowę Robert Mazurek wskazał, że pomoc jest niedostateczna i "wystarczy się przejść po Warszawie i zobaczyć, ile miejsc, ile punktów gastronomicznych padło".

Zobacz wideo Kolejne luzowanie obostrzeń. Więcej osób w kościołach czy na wydarzeniach sportowych

Niedzielski: Jadąc do pracy, nie widzę tych zamkniętych lokali

Szef resortu zdrowia odpowiedział, że z jego doświadczenia wynika co innego. - Jak przejeżdżam przez Nowy Świat, jadąc do pracy, to nie widzę tych zamkniętych lokali - powiedział.

Wypowiedź Niedzielskiego wywołała burzę w internecie. Dziennikarze oraz politycy opozycji zarzucali ministrowi zdrowia oderwanie od rzeczywistości i brak wrażliwości na problemy przedsiębiorców. Posłanka KO Maria Janyska zwróciła uwagę, że rachunku zysku i strat przedsiębiorców oraz perspektywy dalszego prowadzenia firmy nie widać "przez szybę samochodu".

Adam Niedzielski, minister zdrowiaNiedzielski: Jadąc Nowym Światem do pracy, nie widzę upadających restauracji

Trzaskowski skomentował wypowiedź ministra zdrowia. "Naliczyłem dwanaście zamkniętych lokali, restauracji, księgarń"

Kilka godzin później do słów Niedzielskiego odniósł się prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski

Jak oderwany jest rząd dzisiaj od rzeczywistości, widać było po słowach ministra Niedzielskiego, który przejechał się limuzyną po Nowym Świecie i powiedział, że nie widział żadnych zamkniętych lokali. Ja akurat spacerowałem po Nowym Świecie i naliczyłem dwanaście zamkniętych lokali, restauracji, księgarń

- powiedział na antenie TVN24 wiceszef PO. Dodał, że władze stolicy udzielają pomocy przedsiębiorcom, z czego skorzystało dotąd ponad siedem tysięcy firm. 

Z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i BIK wynika, że między marcem 2020 i 2021 r. zaległości branży gastronomicznej wzrosły o ponad 80 mln zł (12,4 proc.) do 727,8 mln zł. Prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak informował w rozmowie z PAP, że lockdown oznaczał straty restauratorów liczone w miliardach złotych i być może nawet ćwierć miliona ludzi bez pracy.

Więcej o: