Terlecki podał datę głosowania ws. wniosku opozycji o jego odwołanie. "Nie mam sobie nic do zarzucenia"

Wniosek o odwołanie wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego będzie rozpatrywany na posiedzeniu w dniach 23-24 czerwca - taką informację przekazał w piątek sam wicemarszałek. Koalicja Obywatelska, Lewica i Polska 2050 złożyły wniosek o odwołanie Terleckiego w związku z kontrowersyjnym wpisem polityka dotyczącym liderki białoruskiej opozycji Swiatłany Cichanouskiej. Wicemarszałek twierdzi jednak, że nie ma sobie nic do zarzucenia.

Najbliższe posiedzenie Sejmu będzie jednodniowe i planowane jest na wtorek. Kolejne odbędzie się w dniach 23-24 czerwca i to właśnie wtedy - jak wynika z czwartkowej wypowiedzi wicemarszałka Sejmu - będzie rozpatrywany wniosek o jego odwołanie.

- Tak chamskiej opozycji, jaką mamy, to trudno szukać gdziekolwiek w Europie, więc niech popatrzą do lustra i sami sobie odpowiedzą. Nie, sobie nic nie mam do zarzucenia. Napisałem list do pani Cichanouskiej wyjaśniający z kim się zamierza zadawać na tym pikniku czy jak to się nazywa w Olsztynie. Mam nadzieję, że zrozumie swój błąd i nie przyjedzie na ten piknik – stwierdził w piątek Ryszard Terlecki, cytowany przez portal 300polityka.pl.

Zobacz wideo Krzysztof Brejza o liście Terleckiego: Skandaliczny, smutny, wyrażający szczere emocje części elektoratu PiS

Wniosek o odwołanie Ryszarda Terleckiego

W poniedziałek Koalicja Obywatelska, Lewica oraz Polska 2050 złożyły w Sejmie wniosek o odwołanie Ryszarda Terleckiego z funkcji wicemarszałka Sejmu. Przewodniczący PO Borys Budka stwierdził we wpisie na Twitterze, że liczył na refleksję i przeprosiny ze strony Terleckiego. "Zamiast tego brnie dalej, wypisując coraz większe bzdury. Dla takich jak on nie powinno być miejsca w polityce. Dlatego składamy wniosek o odwołanie go z funkcji wicemarszałka Sejmu. Dość kompromitowania Polski" - zaznaczył.

Wniosek o odwołanie to reakcja na wpis Terleckiego z ubiegłego tygodnia. Ryszard Terlecki skrytykował liderkę białoruskiej opozycji za zgodę na wzięcie udziału w organizowanym latem w Olsztynie przez Rafała Trzaskowskiego Campusie Polska Przyszłości. Odnosząc się do tej informacji, napisał na Twitterze między innymi, że "jeżeli Cichanouska chce reklamować antydemokratyczną opozycję w Polsce i występować na mityngu Trzaskowskiego, to niech szuka pomocy w Moskwie, a my popierajmy taką białoruską opozycję, która nie staje po stronie naszych przeciwników".

Campus Polska Przyszłości to wydarzenie przeznaczone dla osób w wieku od 18 do 30 lat, które według Rafała Trzaskowskiego ma wyłonić przyszłych opozycyjnych działaczy i liderów.

Kilka dni później wicemarszałek Sejmu skierował list do Swiatłanu Cichanouskiej, w którym stwierdził m.in., że "chciałby, żeby przyjmując zaproszenie na zjazd antyrządowej organizacji, miała świadomość, że staje po jednej stronie politycznego sporu, jaki toczy się w Polsce".

Więcej o: