Marian Banaś złożył spóźnione życzenia CBA. "Oby kolejne 15 lat były bardziej owocne"

Marian Banaś złożył spóźnione życzenia z okazji 15-lecia Centralnego Biura Antykorupcyjnego. "Oby kolejne 15 lat było bardziej owocne" - napisał na Twitterze. Do wpisu dodał uśmiechniętą buźkę.

Marian Banaś jest coraz bardziej aktywny w mediach społecznościowych. Choć jego konto powstało w grudniu 2020 toku, oficjalnie szef NIK przywitał się z użytkownikami w ubiegłym tygodniu. Teraz ma już ok. 25 tys. obserwujących. Jak na razie Banaś ogranicza się do lakonicznych komentarzy wątków śledztwa, które prowadzi wobec niego prokuratura.

Zobacz wideo Jakie będą konsekwencje zawiadomienia NIK wobec premiera i ministrów?

W środę udostępnił artykuł "Rzeczypospolitej" o tym, że śledczy nie ujawnią materiałów dotyczących postępowania, które toczy się w sprawie jego oświadczeń majątkowych. Kilka dni temu domagał się tego sam szef NIK.

Marian Banaś składa życzenia CBA. "Oby kolejne 15 lat było bardziej owocne"

Informację o tym, że prokuratura nie ujawni materiałów, Banaś skwitował krótko: "Widocznie mają na mnie mniej niż Zero". 

W czwartek z kolei Banaś złożył spóźnione życzenia służbie, która złożyła na niego doniesienie do prokuratury. "Spóźnione życzenia dla funkcjonariuszy CBA z okazji 15-lecia służby. Oby kolejne 15 lat było bardziej owocne" - napisał. 

13.05.2021 Warszawa, Najwyższa Izba Kontroli. Prezes NIK Marian Banaś podczas konferencji prasowej prezentuje raport Izby ws. wyborów kopertowychJakub Banaś: Kaczyński rozumie, że wybory kopertowe to był dopiero początek

CBA swoje 15-lecie obchodziło w środę. Z tej okazji na dziedzińcu Belwederu odbyły się uroczystości z udziałem m.in. Andrzeja Dudy i Mateusza Morawieckiego. 

Szef NIK: Szykanowani są moi bliscy

W poniedziałek Banaś za pośrednictwem Twittera zwrócił się do prokuratury o ujawnienie materiałów ze śledztwa w sprawie jego oświadczeń majątkowych. "Od niemal dwóch lat zespół funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego i prokuratury zbiera dowody na popełnienie przeze mnie rzekomych przestępstw, o których tak chętnie informuje się i szeroko komentuje w mediach. Szykanowani są moi bliscy, dzieci, żona, synowa, nawet moje wnuki były świadkami czynności operacyjnych służb w domu syna. Moi byli współpracownicy, znajomi oraz ich firmy są obiektem przeszukań przez funkcjonariuszy CBA" - napisał Marian Banaś. Jak dodał, "ogromne siły i środki zostały zaangażowane w jednym celu", aby zebrać haki na niego i jego rodzinę. 

Marian BanaśBanaś żąda upublicznienia materiałów ze śledztwa. "Szykanowani są moi bliscy"

Więcej o: