Paweł Kukiz o polityce: To dla mnie trauma i nic z tego nie mam

Gdyby nie rozgrywka Jarosława Kaczyńskiego z Jarosławem Gowinem, to ja nie byłbym do niczego potrzebny - mówił Paweł Kukiz, lider Kukiz'15. Stwierdził, że jeśli nie uda mu się osiągnąć swoich celów politycznych, "będzie musiał tkwić w tym bagnie", a swoją obecność na scenie politycznej nazwał "traumą".

Paweł Kukiz, lider Kukiz'15, był gościem Beaty Lubeckiej w programie "Gość Radia ZET". Głównym tematem rozmowy była współpraca programowa, która została podpisana z końcem maja pomiędzy ugrupowaniem Kukiza a Prawem i Sprawiedliwością.

Paweł Kukiz o swoich celach politycznych 

- Jeśli osiągnę wszystko w tej kadencji, to na pewno nie wystartuję w kolejnych wyborach parlamentarnych  - deklarował Paweł Kukiz w Radiu ZET. - To dla mnie trauma i nic z tego nie mam - mówił o swojej karierze politycznej.

- Jeśli nie, to będę musiał siedzieć w tym bagnie - dodał. - Z przyjemnością pożegnam się z tym mordorem. Za pierwszy rok kadencji oddałem pieniądze na cele dobroczynne, mam pieniądze z ZAiKS-u, w razie czego mam co sprzedać - skomentował Paweł Kukiz

Ryszard Czarnecki, europoseł PiSRyszard Czarnecki o Gowinie: Płakać po nim nie będziemy

Paweł Kukiz o współpracy z Prawem i Sprawiedliwością

Lider Kukiz'15 mówił w Radiu ZET o szczegółach współpracy programowej, w której znalazł się m.in. zapis o uchwaleniu ustawy antykorupcyjnej. Ustawa, która wpłynęła do Sejmu na początku czerwca, jego zdaniem "wykluczyłaby np. takiego pana Piniora do końca życia z życia publicznego, zabierając mu bierne prawo wyborcze i uniemożliwiając zatrudnienie w SSP i udział w przetargach publicznych". 

Polityk zaznaczył, że w ustawie zawarto zapis dotyczący bieżącego rozliczania się partii, publikowania rejestru umów oraz wpłat. Twierdził również, że zmiany ustrojowe, o które walczył od samego początku swojej kariery politycznej, były wcześniej proponowane praktycznie każdej partii znajdującej się w parlamencie.  Na dodatkowe pytania o współpracę z PiS, odpowiedział: 

Wojciech MaksymowiczProf. Maksymowicz: Widzę możliwość dalszej współpracy z Jarosławem Gowinem

- Jeżeli ktoś zastawi pani wejście do mieszkania głazem, to czy pani się mocno zastanawia, że pani nie lubi sąsiada obok, ale on ma na tyle sił, żeby pomóc pani ten głaz przesunąć. I co, pani nie wejdzie do domu, bo pani go nie lubi? - wyjaśniał obrazowo swoje motywy. I stwierdził, że on sam jest gotów "współpracować z każdym, kto zmieni ustrój nadający PSLom, Platformom, czy PiS-om nadrzędną rolę nad obywatelem".

- Gdyby nie rozgrywka Jarosława Kaczyńskiego z Jarosławem Gowinem, to ja nie byłbym do niczego potrzebny, w związku z tym straciłbym szansę na próbę realizacji moich postulatów - dodał w kolejnej części rozmowy. Podkreślał, że przede wszystkim zależy mu na realizacji swoich postulatów. 

Polityk podkreślał kilkukrotnie, że umowa programowa nie oznacza koalicji z partią rządzącą. - Proszę nie mylić jej z koalicyjną, podpisaliśmy umowę programową - komentował w rozmowie z Polską Agencją Prasową Paweł Kukiz. - Za jakiś czas na briefingu przedstawimy więcej szczegółów. W najbliższym czasie, pewnie do dwóch tygodni - zapowiadał 1 czerwca. 

Koło poselskie Kukiz'15 liczy czterech posłów

Więcej o: