Prof. Wojciech Maksymowicz: Rozstałem się z partią Gowina, ale widzę możliwość dalszej współpracy

- Mam duży szacunek do pana premiera Gowina. Rozstaliśmy się, to się zdarza czasami, że trzeba szukać czegoś nowego - stwierdził prof. Wojciech Maksymowicz, obecnie poseł koła parlamentarnego Polska 2050. Polityk odszedł niedawno z Porozumienia, ale podkreśla, że nie oznacza to rezygnacji ze współpracy z Jarosławem Gowinem. - Wręcz przeciwnie - powiedział.

Prof. Wojciech Maksymowicz zapewnił w RMF FM, że nie namawia dawnych kolegów z Porozumienia do zmiany barw klubowych na Polskę 2050 Szymona Hołowni. - Nie, nie prowadzę takiej rozmowy. To kwestia wyborów własnych. Natomiast to, do czego bym namawiał, to do pełnej gotowości na możliwą współpracę. I Porozumienie, i Polska 2050 są ugrupowaniami, które mają zdolność konsolidacji działań - powiedział. 

Zobacz wideo Kto zasili nową partię Adama Bielana? Komentuje Jadwiga Emilewicz

Prof. Maksymowicz chce współpracy z Porozumieniem. "Mam duży szacunek do premiera Gowina"

Prof. Maksymowicz na pytanie, czy próbuje przekonać Jarosława Gowina do współpracy z Szymonem Hołownią, odpowiedział: - Mam duży szacunek do pana premiera Gowina. Rozstaliśmy się, to się zdarza czasami, że trzeba szukać czegoś nowego. Ale to nie znaczy, że nie widziałbym możliwości dalszej współpracy. Wręcz przeciwnie - zaznaczył. 

Michał DworczykWłamanie na skrzynkę Dworczyka. Żaryn: Służby specjalne analizują wydarzenia

Maksymowicz dodał, że po rozmowach z Hołownią przekazał Gowinowi informację o tym, że lider Polski 2050 jest "godnym szacunku wizjonerem" i człowiekiem, z którym warto połączyć siły. Jak zareagował na te słowa Gowin? - Premier Gowin jest człowiekiem kulturalnym, więc nie podsumowuje rozmów tego typu. Wysłuchał i dobrze - wyjaśnił Maksymowicz. 

Prof. Wojciech Maksymowicz przeszedł w maju do Polski 2050

Wojciech Maksymowicz dostał się do Sejmu w 2019 r. z list Prawa i Sprawiedliwości. Lekarz nie był jednak członkiem ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego, tylko Porozumienia Jarosława Gowina. W kwietniu br. podjął decyzję o odejściu z klubu parlamentarnego PiS. Decyzja była spowodowana doniesieniami o rzekomym prowadzeniu przez niego "eksperymentów medycznych na płodach" w szpitalu w Olsztynie. Informację o oskarżeniach wobec Maksymowicza podał rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Doniesienia skomentował również minister zdrowia Adam Niedzielski.

- Otrzymaliśmy nieanonimową informację na ten temat. Wyjaśnimy tę skargę w trybie, który stosujemy w ministerstwie. Jeśli stwierdzimy nieprawidłowości, to zastanowimy się nad tym z prawnikami - powiedział Niedzielski. Później okazało się, że zawiadomienie do ministerstwa złożył działacz pro life Mariusz Dzierżawski. 

- Granice zostały przekroczone. Nigdy nie prowadziłem ja, ani mój zespół, badań na żywych płodach, na zwłokach ludzkich. Życie ludzkie jest dla mnie najwyższą wartością - odpowiedział na zarzuty prof. Maksymowicz. Do sprawy odniósł się również Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Olsztynie. W oświadczeniu przesłanym Onetowi podkreślono: "zespół położników naszego szpitala nie dopuścił się zachowań nieetycznych lub niezgodnych z najnowszą wiedzą medyczną, względem naszych pacjentek, a tym bardziej ich dzieci". Po odejściu z klubu PiS Maksymowicz pozostawał członkiem Porozumienia, ale w maju podjął decyzję o opuszczeniu ugrupowania Jarosława Gowina i przejściu do Polski 2050.

Posiedzenie wyjazdowe PiSWyjazdowe posiedzenie klubu PiS. "Potrzebne jest podniesienie morale"

Więcej o: