Przedterminowe wybory 10 października? Jest komentarz Waldemara Budy

Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda odniósł się do informacji dot. przyspieszonych wyborów parlamentarnych, które miałyby być planowane przez PiS na 10 października. - Nie ma takich planów. Z ręką na sercu - skomentował Buda. Przekonywał też, że Zjednoczona Prawica pokaże swoją jedność podczas głosowania ws. odwołania wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego.

Waldemar Buda, wiceminister funduszy i polityki regionalnej oraz poseł Prawa i Sprawiedliwości był w środę gościem "Rozmowy Piaseckiego" w TVN24. Podczas rozmowy polityk odpowiedział m.in. na pytanie o to, czy partia rządząca rozważa scenariusz przeprowadzenia wyborów parlamentarnych w październiku. 

Zobacz wideo Jadwiga Emilewicz komentuje atak hakerski na Michała Dworczyka

Waldemar Buda skomentował plotkę o przedterminowych wyborach

- Nie ma takich planów. Z ręką na sercu. Jestem przekonany, że Zjednoczona Prawica się umocniła i mamy jakiś problem, który mieliśmy jeszcze kilka miesięcy temu, całkowicie rozmasowany. Dzisiaj idziemy do przodu - stwierdził Waldemar Buda, cytowany przez portal 300polityka.pl

Przypomnijmy, o dokładnej dacie wyborów parlamentarnych, które miałyby się odbyć jesienią, informował Szymon Hołownia, lider ugrupowania Polska 2050 w wywiadzie udzielonym TVN24. - Wiemy, że Kaczyński - nie jest to tajemnicą, bo wiemy to z lokalnych struktur PiS-u, ale też z Nowogrodzkiej - poważnie rozważa wariant 10 października - mówił Hołownia. 

Jarosław GowinGowin o odwołaniu Terleckiego: Koalicja nie rozbije się o jedno głosowanie

- Jeśli po Warszawie krąży plotka o wyborach 10 października, to znaczy, że problemy w Zjednoczonej Prawicy są większe, niż się wydaje. Przecież plotka to tradycyjna broń do dyscyplinowania posłów, zwłaszcza tych z tylnych rzędów. Przed Sejmem ważne głosowania - nad RPO i odwołaniem Terleckiego; PiS puszcza sygnały, że mogą być wybory i Jarosław Gowin i Zbigniew Ziobro mogą czuć się zagrożeni, gdyż nie będą gotowi na nowe wybory - mówił jeden z liderów Koalicji Obywatelskiej, poseł Tomasz Siemoniak, we wtorkowym wydaniu programu "Graffiti" w Polsat News.

"Rzeczpospolita" sugerowała, że krążąca wiadomość o przyspieszonych wyborach może być elementem mającym na celu przekonanie lub zmuszenie posłów Jarosława Gowina do głosowania razem z PiS w kwestii ewentualnego odwołania wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego oraz wyboru RPO

- To były bardzo niefortunne słowa [wpis wicemarszałka Terleckiego skierowany do Cichanouskiej po jej spotkaniu z Rafałem Trzaskowskim - red.], natomiast koalicja rządowa nie rozbije się o jedno głosowanie personalne. To wszystko, co mam do powiedzenia w tej sprawie - komentował Jarosław Gowin.

Waldemar Buda: Pokażemy, że jest jedność w Zjednoczonej Prawicy

Poseł Buda odniósł się do kwestii wniosków o odwołanie wicemarszałka Ryszarda Terleckiego. W poniedziałek w Sejmie Koalicja Obywatelska oraz Lewica wspólnie z Polską 2050 złożyły dwa pisma dotyczące odwołania Terleckiego z funkcji wicemarszałka. Są one reakcją na wpis Terleckiego, w którym krytykował Swiatłanę Cichanouską (białoruską opozycjonistkę) za spotkanie z prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim na Campus Polska. Radził jej, by "szukała pomocy w Moskwie", jeśli spotyka się z polską opozycją. 

- Myślę, że jeżeli taki wniosek jest złożony, to do takiego głosowania dojdzie. Pokażemy, że jest jedność w Zjednoczonej Prawicy - mówił Buda w TVN24. Jak dodał, Terlecki z pewnością "nie poda się do dymisji, bo nie ma takiego powodu". 

W jego ocenie Sejm bez Ryszarda Terleckiego byłby "smutny i nieciekawy". - To jest bardzo jaskrawy, przebojowy człowiek, który potrafi powiedzieć, ma język. Wiele osób go ceni, również z posłów opozycji. Jego prostota języka jest naprawdę imponująca - chwalił wicemarszałka. Przekonywał także, że "można być kąśliwym w sposób niesmaczny, ale Terlecki robi to ze smakiem". Kilka "smacznych" komentarzy wicemarszałka Ryszarda Terleckiego, zebraliśmy w tekście poniżej:

Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki"Siadaj pajacu", "szmaciarstwo". Terlecki nie pierwszy raz wywołał burzę

Więcej o: