Rosyjski okręt na polskich wodach terytorialnych? Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych zaprzecza

Okręt należący do rosyjskiej marynarki wojennej wpłynął na polskie wody terytorialne - takie informacje pojawiły się w sobotę rano w mediach społecznościowych. Okręt miał znaleźć się ok. 5 km od Półwyspu Helskiego. Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych zaprzecza, aby takie zdarzenie miało miejsce. "Stwierdzone zobrazowanie naruszenia polskich granic morskich w komercyjnym systemie jest nieprawdą" - przekazano.

W mediach społecznościowych pojawiły się informacje, że w nocy z piątku na sobotę rosyjska korweta Stojkij 545 wkroczyła na polskie wody terytorialne. Portale nawigacyjne miały pokazać, że okręt znalazł się na wodach Zatoki Gdańskiej ok. 5 km od Helu. Informację na ten temat przekazał dziennikarz portalu biznesalert.pl Mariusz Marszałkowski.

Zobacz wideo Nord Stream 2. Gdy nie wiadomo, o co chodzi, chodzi o pieniądze? Nie zawsze. "To pułapka" [OKO NA ŚWIAT]

Rosyjski okręt naruszył polskie wody terytorialne? "Nasze systemy obserwacyjne nie potwierdzają takiego zdarzenia"

Informację o potencjalnym naruszeniu polskich wód terytorialnych przez rosyjski okręt skomentował dla portalu Onet kmdr ppor. SG Andrzej Juźwiak, rzecznik prasowy Komendanta Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku.

Prezydent Białorusi Alaksandr ŁukaszenkaLitewski pojazd dyplomatyczny zatrzymany przez Białoruś. "Szalejący dyktator"

- Jako Morski Oddział Straży Granicznej nie mamy żadnej informacji o rosyjskim statku, który miałby w nocy wpłynąć na polskie wody terytorialne […] Nie twierdzę, że coś takiego nie miało miejsca, ale my po prostu nie mamy takich informacji. Tu swoje stanowisko powinno zająć wojsko - powiedział.

Wkrótce do tych informacji odniosło się w mediach społecznościowych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. "FAKE NEWS! Stwierdzone zobrazowanie naruszenia polskich granic morskich w komercyjnym systemie jest nieprawdą. Informacja tylko i włącznie jednoźródłowa i niewiarygodna. Nasze systemy obserwacyjne nie potwierdzają takiego zdarzenia" - przekazano w komunikacie.

Na Morzu Bałtyckim ruszają manewry NATO

W niedzielę 6 czerwca na Morzu Bałtyckim rozpoczną się manewry morskie NATO - Baltops 2021. W ćwiczeniach wezmą udział siły zbrojne 18 państw: 16 państw NATO oraz 2 krajów partnerskich (Belgia, Kanada, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Niemcy, Włochy, Łotwa, Litwa, Holandia, Norwegia, Polska, Hiszpania, Szwecja, Turcja, Wielka Brytania i USA). Uczestnicy manewrów zapewnią 40 jednostek morskich oraz 60 samolotów. Natowskie ćwiczenia potrwają do 18 czerwca.

Polskie Siły Zbrojne podkreślają, że nadrzędnym militarnym aspektem ćwiczenia Baltops jest prowadzenie międzynarodowej połączonej operacji morsko-lądowej w rejonie Morza Bałtyckiego z użyciem sił i środków Marynarki Wojennej, Sił Powietrznych oraz Wojsk Lądowych państw NATO i partnerskich w ramach artykułu V Traktatu Waszyngtońskiego. Manewry kładą szczególny nacisk na zgranie i pracę zespołową załóg okrętowych, pozwalając w ten sposób na zwiększenie poziomu wyszkolenia kadr wojskowych.

Jarosław KaczyńskiJarosław Kaczyński w Rzeszowie: Sezon na spanie się skończył

Więcej o: